Weekend w Belgii. Informacje praktyczne

Podziel się ze znajomymi

Belgia nie jest może typowym i popularnym miejscem na weekendowe podróże z dzieckiem, ale dla nas najważniejsze jest to, że możemy spędzić wspólnie czas, a Brugia i okolice okazały się świetnym pomysłem na taki krótki rodzinny wypad. Wszyscy wrócili zadowoleni, a to najistotniejsze. Z naszej podróży mamy kilka informacji praktycznych, dla tych którzy również chcieliby się wybrać na weekend do Belgii.

Przeloty do Belgii

Z Polski dolecimy do Brukseli Charleroi liniami niskokosztowymi – Wizz Air oferuje loty do Belgii z Gdańska, Warszawy oraz Lublina, natomiast Ryanair lata do Belgii z Krakowa oraz Warszawy Modlina. Na główne lotnisko Brukseli – Zaventem – lata LOT oraz Brussels Airlines z Warszawy, z Krakowa do Brukseli dolecimy liniami Brussels Airlines. My lecieliśmy liniami Wizz Air z Gdańska do Brukseli Charleroi, za bilety zapłaciliśmy 78 PLN od osoby, podróżowaliśmy tylko z małym bagażem podręcznym, który był wystarczający na taki krótki wypad – wylatywaliśmy w piątek rano, wracaliśmy w poniedziałek w godzinach popołudniowych.

belgianaweekend4

Dojazd z lotniska Charleroi

Lotnisko Charleroi położone jest około 50 km na południe od Brukseli. Z lotniska do Brukseli możemy dojechać autobusami Flibco (zdecydowanie polecamy), autobusami P-Air, których bilety możemy nabyć na stronie Wizz Air lub najpierw autobusem miejskim dojechać do miasteczka Charleroi, skąd dalej do Brukseli jedziemy pociągiem.

flibco1

Nasz plan zakładał najpierw krótką wizytę w Brukseli, skąd dalej jechaliśmy do Brugii, gdzie mieliśmy zarezerwowany nocleg na cały weekend. Transfer z lotniska do Brukseli wykupiliśmy w Wizz Air, co okazało się nie do końca trafnym pomysłem – na autobus przyszło nam czekać prawie godzinę, w końcu zamiast autokaru podeszło do nas dwóch kierowców-Włochów z kartką P-Air i grupę 13 pasażerów rozsadziło w dwóch nieoznakowanych busikach, podróż do centrum Brukseli zajęła nam ok. 55 minut. Bilety kosztowały nas 10 EUR od osoby, dzieci płacą pełną cenę, tylko niemowlę do ukończenia drugiego roku życia jedzie bezpłatnie.

flibco

Zdecydowanie lepszą opcją są autobusy Flibco, które kursują dużo częściej i są naprawdę komfortowe. Flibco oferuje przejazdy z lotniska Charleroi nie tylko do Brukseli, ale również do Brugii, Gandawy i dalej do Francji, Luksemburga czy Niemiec. Za przejazd w jedną stronę zapłacimy od 5 EUR – im szybciej zarezerwujemy, tym większa szansa, że uda nam się zakupić te najtańsze bilety. Dzieci poniżej 4 roku życia za bilet nie płacą. Autobusem Flibco jechaliśmy z Brugii bezpośrednio na lotnisko w Charleroi, podróż trwała ok. 2 godziny oraz 10 minut i za bilety zapłaciliśmy faktycznie 5 EUR od osoby.

Transport w Belgii

Po Belgii sprawnie można podróżować pociągami, nie nadwyręży to również zbytnio naszego budżetu. W dodatku dzieci poniżej 12. roku życia pociągami podróżują bezpłatnie. Ceny biletów oraz rozkład jazdy pociągów można sprawdzić na stronie belgijskich kolei SNCB, jeśli wybieracie się na weekend to warto zwrócić uwagę na bilet weekendowy, który kupić można na stronie internetowej. My pociągiem podróżowaliśmy z Brukseli do Brugii, przejazd zajął nam około godziny, bilety kosztowały nas 14 EUR od osoby. Pociągiem jechaliśmy również nad morze – za przejazd z Brugii do Blankenberge zapłaciliśmy 3 EUR od osoby, za powrót z Ostendy do Brugii zapłaciliśmy 4,10 EUR od osoby.

belgianaweekend3

Po Brukseli, Blankenberge oraz Ostendzie poruszaliśmy się na piechotę, Brugię zwiedzaliśmy na rowerach, ale miasto świetnie nadaje się również na piesze spacery. Z Blankenberge do Ostendy dojechaliśmy tramwajem, który jeździ wzdłuż belgijskiego wybrzeża – za przejazd zapłaciliśmy 3 EUR od osoby.

belgianaweekend

Noclegi w Belgii

Wybór noclegów w Belgii jest ogromny, więc każdy bez problemu znajdzie coś odpowiedniego dla siebie. Ceny noclegów sprawdzić możecie za pomocą wyszukiwarki hoteli.



Ponieważ na weekend wybraliśmy się w rodzinnym gronie to noclegu szukaliśmy za pomocą serwisu Airbnb, który po raz kolejny nas nie zawiódł. Cały nasz pobyt od piątku do poniedziałku postanowiliśmy spędzić w Brugii, tu też udało nam się znaleźć wygodny apartament z kuchnią. Dom mieścił się nieopodal dworca kolejowego, w pobliżu znajdowały się sklepy (Lidl) oraz kilka barów serwujących m.in. pyszne belgijskie frytki. W dodatku nasz gospodarz udostępnia swoim gościom rowery, dzięki czemu mogliśmy zwiedzać miasto na dwóch kółkach. Przydatne adresy przy poszukiwaniu tanich noclegów znajdziecie w naszym poradniku.

belgianaweekend1

belgianaweekend1

Jedzenie w Belgii

Jednym z najbardziej popularnych dań we Flandrii są muszle – za kilogramowy garnek tego przysmaku zapłacimy średnio od 20 EUR, taka porcja zaspokoi głód dla dwóch osób. Równie popularne są tutaj frytki serwowane z różnymi pysznymi sosami – takie przekąski znajdziemy niemal na każdym rogu, za porcję zapłacimy od 2 EUR. Więcej o belgijskiej kuchni przeczytacie w naszym wpisie: Smaki Belgii. Dwa sztandarowe dania kuchni belgijskiej: gofry oraz frytki to oczywiście lubiane przez dzieci przekąski, które można kupić praktycznie wszędzie. Dzięki temu, że wynajęliśmy apartament z całkowicie wyposażoną kuchnią, śniadania mogliśmy spokojnie zjeść przed wyruszeniem w miasto – ceny w sklepach (Lidl, Carrefour) były przystępne i można je określić jako średnią europejską.

 belgia,jedzenie

fot. Flibco

Podziel się informacją ze znajomymi
Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterEmail this to someoneShare on Tumblr