Sintra, Cabo da Roca i Cascais, czyli co warto zobaczyć w okolicach Lizbony

Planując podróż do Portugalii nie zapomnijcie o tych nieco mniejszych perełkach – bo choć Porto i Lizbona potrafią zachwycić, to ten kraj skrywa jeszcze wiele niespodzianek. Po zwiedzaniu portugalskiej stolicy warto zaplanować kilka wycieczek do okolicznych miejsc – postawić nogę na najbardziej wysuniętym na zachód przylądku Europy, poczuć wiatr we włosach na plażach w Cascais i zachwycić się bajkową Sintrą.

Cascais

Położone 30 km na zachód od Lizbony miasteczko Cascais było kiedyś osadą rybacką, obecnie to chętnie odwiedzany kurort nadmorski. Tutejsze plaże, choć niewielkie, przyciągają nie tylko turystów, ale także mieszkańców Lizbony, którzy chętnie tutaj wypoczywają. Zwiedzanie miasta warto zacząć od wizyty w starym porcie i okolicach, potem możemy udać się do otoczonego fortecą Palácio da Cidadela de Cascais, który kiedyś pełnił funkcję królewskiego pałacu letniego. Bezpłatnie odwiedzimy Museu Condes de Castro Guimaraes – ten fantazyjny pałacowy budynek (pod tym pojęciem mamy na myśli galimatias stylów, w których został zbudowany) z charakterystyczną wieżą św. Sebastiana skrywa bogato zdobione wnętrza wraz ze słynnymi portugalskimi azulejos, które liczą sobie ponad 350 lat (muzeum otwarte jest od wtorku do niedzieli). Nie zapomnijcie wybrać się także nad ocean, by zobaczyć latarnię morską Santa Maria.

W Cascais za darmo możemy wypożyczyć rower – bezpłatne dwa kółka dostępne są za okazaniem dowodu osobistego w wypożyczalni przy stacji kolejowej, jak również przy informacji turystycznej. Ich liczba jest ograniczona i nie można ich rezerwować, więc najlepiej stawić się po taki rower z samego rana. Na przejażdżkę rowerową możemy wybrać się do Boca do Inferno, czyli formacji skalnej swoim wyglądem przypominającej bramę do piekieł lub na popularną wśród surferów plażę Praia do Guincho.

Z Lizbony z dworca Cais do Sodre do Cascais dojedziemy w 40 minut pociągiem za 2,15 EUR w jedną stronę. Rozkład jazdy sprawdzić można na stronie cp.pt. Cascais nie jest dużym miastem, więc spokojnie można poruszać się po nim na piechotę. Miasteczko jak na kurort nadmorski przystało oferuje spory wybór noclegów, a mając do dyspozycji wypożyczony samochód Cascais może okazać się dobrym punktem wypadowym na zwiedzanie tej części Portugalii.

Cabo da Roca

Cabo da Roca to najbardziej na zachód wysunięty przylądek Europy (lądu stałego). I do tego niesamowicie wietrzny! Nawet latem przy wysokiej temperaturze podmuchy wiatru mogą przyprawić o gęsią skórkę. Niesamowite wrażenie robic tutaj przede wszystkich nieokiełznana natura – fale oceanu rozbijają się o skaliste klify, które osiągają ponad 140 metrów wysokości. Na miejscu znajduje się latarnia morska, kawiarnia oraz sklep z pamiątkami.

Cabo da Roca znajduje się ok. 15 km od miasteczka Cascais i ok. 40 km na zachód od Lizbony. Najszybciej dojedziemy tutaj samochodem, ale na przylądek dotrzemy również komunikacją miejską – kursuje tędy autobus 403, który pokonuje trasę między Cascais a Sintrą.

Sintra

Malowniczo położona pośród wzgórz Sintra przyciąga nie tylko orzeźwiającym klimatem, ale również niezwykłymi zabytkami. To wprost idealne miasto na jednodniową wycieczkę z Lizbony. Na miejscu czekają na nas m.in. zamek, pałac jak z bajki czy przepiękny ogród. Zwiedzanie Sintry możemy zacząć od Starego Miasta oraz Palácio Nacional de Sintra z dwoma charakterystycznymi kominami, w którym znajduje się największa kolekcja ceramicznych płytek azulejos. Wejście do pałacu jest płatne – za bilet zapłacimy 10 EUR.

Tylko kilka minut piechotą dzieli nas od Quinta da Regaleira, okazałej rezydencji i przepięknego parku pełnego grot, studni, fontann i budowli o niepowtarzalnych kształtach. Koniecznie warto pospacerować po tunelach, wychodząc z jednego z nich trafimy na dno Studni Inicjacji – jeśli spojrzymy w górę zobaczymy skrawek niebieskiego nieba, a dookoła spiralne schody podzielone na dziewięc poziomów.

Najbardziej charakterystycznym zabytkiem w Sintrze jest jednak Palácio da Pena z przylegającym do niego parkiem. Ekstrawagancki, oryginalny, o wręcz bajkowej architekturze – Pałaca Pena położony jest na wzgórzu, można dojść tutaj na piechotę lub skorzystać z komunikacji miejskiej. W oczy rzucają się nietuzinkowe kolory budynków i połączenie różnych stylów architektonicznych. Zwiedzić warto nie tylko wnętrza, ale również ogród, do którego sprowadzono roślinność z czterech stron świata. Jeśli spacerujecie po parku to skierujcie swoje kroki na szczyt Cruz Alto, skąd roztacza się przepiękny widok na okolice – przy pięknej pogodzie dojrzeć można nawet Lizbonę. Zarówno wejście do Pałacu, jak i parku jest płatne – za bilet wstępu do obu atrakcji zapłacimy 14 EUR.

Nad starym miastem góruje Castelo dos Mouros, którego mury obronne wiją się po tutejszych wzgórzach. Zamek Maurów zbudowany został w VIII/IX wieku przez Maurów, którzy panowali w tych czasach na Półwyspie Iberyjskim, a po zdobyciu zamku przez chrześcijan budowla zamieniona została w twierdzę. Z murów rozpościera się panorama na Sintrę i pobliski Pałac Pena. Wstęp do Zamku jest płatny – za bilet zapłacimy 8 EUR.

Z Lizbony do Sintry najszybciej dojedziemy pociągiem ze stacji Rossio, czas podróży wynosi ok. 40 minut, a za bilet w jedną stronę zapłacimy 2,15 EUR.

Podziel się informacją ze znajomymi
Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterEmail this to someoneShare on Tumblr
  • Byłam na Cabo de Sao Vicente na południu Portugalii, więc mogę sobie wyobrazić ten wiatr na Cabo da Roca ? Bardzo fajny wpis! Przeczytałam z przyjemnością!