Gdzie z dzieckiem: Wisła zimą

przez Wszedobylscy
Wisła zimą - Rodzinne ferie w Beskidzie Śląskim

Ruszamy na rodzinną wyprawę w Beskid Śląski. Celem naszej podróży jest Wisła, miasto dobrze nam znane, bo kiedyś sami przyjeżdżaliśmy tu z rodzicami na wakacje. Dobrze jest wrócić do takich właśnie miejsc, z którymi mamy miłe wspomnienia. Wisłę postanowiliśmy odwiedzić tym razem zimą. Już od dawna marzyły nam się górskie szczyty pokryte śniegiem, jazda na nartach i po prostu cała ta zimowa atmosfera. Spędziliśmy tu kilka dni, korzystając z wszystkich uroków miasta. I podpowiadamy, jakie atrakcje oferuje Wisła zimą dla rodziców z dziećmi!

Wisła zimą. Aktywnie i na świeżym powietrzu

Gdzie na narty

Wisła to świetne miejsce zarówno dla tych, którzy dopiero chcą zacząć przygodę na nartach, jak i dla bardziej wprawionych miłośników zimowych sportów. Czeka tu na nas niemal 30 km zróżnicowanych tras oraz kilkanaście wyciągów, dzięki czemu każdy znajdzie coś dla siebie.

Wisła zimą - gdzie na narty

Ci, którzy przyjeżdżają do Wisły w rodzinnym gronie i planują po raz pierwszy spróbować swoich sił na deskach, najlepiej będą czuli się na stokach: Siglany, Pasieki, Klepki czy Wisełka. Dzięki łagodnym i szerokim trasom, nauka pójdzie tu naprawdę gładko! Przy stokach narciarskich działają zarówno wypożyczalnie, jak i szkółki narciarskie. W tych pierwszych pomogą nam oczywiście w wyborze odpowiedniego sprzętu. Bez problemu wypożyczymy narty i buty nawet dla najmłodszych, nie zapomnijmy również o kasku – ten jest obowiązkowy na stoku dla dzieci i młodzieży poniżej szesnastego roku życia. Jeśli to Wasz pierwszy wyjazd na narty, warto wcześniej zadzwonić i umówić się na kilka lekcji jazdy z instruktorem. Pod ich czujnym okiem naprawdę szybko można nauczyć się podstaw, jak również poprawnego korzystania z różnego rodzaju wyciągów. Dzieciaki oczywiście łapią wszystko w mig i ani się człowiek obejrzy, a już śmigają same po śniegu.

Wisła zimą - gdzie na narty
Wisła zimą - gdzie na narty
Wisła - gdzie na narty

Na tych, którzy czują się pewnie na nartach czy snowboardzie czekają bardziej wymagające trasy w Stoku, Soszowie, Cieńkowie, Nowej Osadzie czy Skolnitym. Ten ostatni znajduje się w samym sercu Wisły i jest strzałem w dziesiątkę, jeśli umiecie już trochę jeździć, ale tak jak my dawno nie mieliście nart na nogach. Gdy Ala trenowała z instruktorem na tzw. oślej łączce, my mogliśmy rozruszać się na niezbyt wymagającej, a więc idealnej po długiej przerwie niebieskiej trasie. Jak dobrze było móc znów pośmigać na deskach w tak pięknej zimowej atmosferze. Na spragnionych nieco mocniejszych wrażeń czeka tu jeszcze czerwona trasa.

Wisła zimą - gdzie na narty
Wisła - gdzie na narty
Wisła zimą

Planując aktywnie spędzać czas w Beskidzie Śląskim, warto sprawdzić ofertę Wiślańskiego SkiPassu (sprawdź cennik), dzięki któremu można pośmigać na deskach na wybranych stokach w Wiśle, Ustroniu oraz Istebnej. Wypożyczalni i szkółek narciarskich jest tutaj naprawdę sporo. My akurat skorzystaliśmy z polecenia – nasz sprzęt mieliśmy wypożyczony w WinterGroup (sprawdź ofertę). Lekcję jazdy na nartach prowadzili z kolei instruktorzy ze szkółki Skolnity (zobacz szczegóły).

Gdzie na sanki

Nauka jazdy na nartach może być na początku dość wyczerpująca. Warto zrobić sobie chwilę przerwy i korzystając z zimowej aury, pozjeżdżać na sankach. Przy wielu stokach wyznaczono specjalne miejsca, gdzie można oddać się tej doskonałej zabawie. Takie miejscówki można znaleźć przy wyciągach: Pasieki, Siglany czy Partecznik. Niezłe emocje czekają na tych, którzy odwiedzą kameralny stok Pasieki – tu dzieciaki (i nie tylko!) mogą poszaleć na torze do snowtubingu, wypożyczyć można też specjalne nartosanki, na których można pośmigać z górki.

Wisła Zimą
Wisła zimą
Wisła zimą

P.S. Odwiedzając stok Pasieki, zapytajcie, czy możecie zajrzeć do owieczek, które tu mieszkają. Latem to właśnie one korzystają z zielonej trawy, wypasając się w miejscu, gdzie zimą szusuje się na nartach.

Owce

Spacerem po Parku Kopczyńskiego

W wolnej chwili warto wybrać się na spacer po Wiśle i odwiedzić znajdujący się w parku Zabytkowy Park Przygód. Postawiono tu miniatury najbardziej charakterystycznych budowli, które mieszczą się nad rzeką Wisłą. Wykonane zostały ze szklanej, kolorowej mozaiki i zabierają nas w podróż przez całą Polskę – zobaczymy tu m.in. Wawel, Zamek w Sandomierzu, Zamek Królewski w Warszawie czy gdański Żuraw.

Wisła zimą
Wisła zimą

Nieopodal, przy amfiteatrze, znajduje się również Aleja Podań i Legend. Drewniane rzeźby postaci  nawiązują do legend Śląska Cieszyńskiego. Na terenie parku znajduje się także plac zabaw dla dzieci, ścianki wspinaczkowe oraz skate park.

Wisła zimą

Skocznia narciarska w Wiśle

Będąc w Wiśle, nie można pominąć tego miejsca – na tutejszej skoczni odbywają się przecież Zawody Pucharu Świata w skokach narciarskich. Patronem obiektu w Wiśle Malince jest oczywiście Adam Małysz, który jako pierwszy oddał skok na oddanej po przebudowie skoczni. Już podziwiając ją z dołu, konstrukcja robi ogromne wrażenie. Warto jednak wjechać wyciągiem krzesełkowym na górę. Roztacza się stąd piękny widok na okolicę, a dodatkowo z tej perspektywy skocznia robi jeszcze większe wrażenie. Wyciąg czynny jest przez cały rok. Bilet normalny kosztuje 15 PLN, za ulgowy zapłacimy 12 PLN.

Skocznia narciarska w Wiśle
Skocznia narciarska w Wiśle
Wisła zimą

Wisła zimą. Na długie wieczory i niepogodę

Park Wodny Tropicana

Mieszczący się w jednym z najbardziej charakterystycznych budynków w Wiśle Park Wodny Tropicana to dobre miejsce na wieczorny relaks po całodziennym szaleństwie na śniegu. Aqua park w Hotelu Gołębiewski otwarty jest dla wszystkich gości. Czeka tu na nas m.in. basen pływacki, basen rekreacyjny z falą, brodzik dla dzieci, zjeżdżalnie, jacuzzi, grota solna oraz strefa saun. Niestety zjeżdżalnie dostępne są jedynie dla osób powyżej 12 roku życia, ale mimo to podczas rodzinnego pobytu nie można się tu nudzić.

Park wodny w Wiśle
Park wodny w Wiśle
Park wodny w Wiśle

Bilet wstępu, który daje nam 1,5 godziny dostępu do strefy basenowej, kosztuje 50 PLN dla osoby dorosłej. Dzieci między 4 a 14 rokiem życia na wstęp zapłacą 25 PLN, młodsze dzieciaki mogą korzystać z basenu bezpłatnie. Przy wejściu każdy otrzymuje duży ręcznik, a na terenie parku wodnego dla gości dostępna jest darmowa woda mineralna do picia. Dodatkowo – 4 PLN za godzinę – zapłacimy za parking hotelowy.

O parku wodnym w Hotelu Gołębiewski krążą różne historie. Obiekt został wybudowany kilkanaście lat temu, więc nosi już widoczne ślady użytkowania, które jednak nie przeszkadzają w korzystaniu z dostępnych atrakcji. Szatnie, strefa natrysków oraz toalety utrzymane są w czystości i widać, że dba się tutaj o porządek.

Zamek Zagadek

To była nasza pierwsza rodzinna wizyta w pokoju zagadek i… wciągnęło nas! W Zamku Zagadek w Wiśle czekają na Was trzy pomieszczenia pełne łamigłówek oraz zadań do rozwiązania. Każdy z nich ma inny poziom trudności, a z dzieciakami warto wybrać się na Mikołajkową Misję oraz do Magicznego Sklepu z Różdżkami. W tym pierwszym naszym zadaniem będzie uratować Święta Bożego Narodzenia, bo zapominalski Mikołaj nie wie, komu dostarczyć prezenty. W drugim przenosimy się z kolei do magicznego świata czarodziejów z kart książek o Harrym Potterze. Klepsydra odmierza nam czas, a my odziani w peleryny szukamy kolejnych tropów, dzięki którym rozwiążemy zagadkę oraz odnajdziemy klucz do wyjścia. Najbardziej wymagający jest trzeci pokój, w którym cofamy się do czasów amerykańskiej prohibicji – Tajemniczy Barber to już naprawdę skomplikowana łamigłówka i tu lepiej odnajdą się nieco starsi uczestnicy.

Pokój możemy opuścić w każdym momencie, drzwi są cały czas otwarte. W razie potrzeby zawsze możemy też poprosić o drobną podpowiedź, która ułatwi nam rozwiązanie kolejnych łamigłówek. Nad niektórymi naprawdę długo się głowiliśmy, ale wspólna zabawa była naprawdę doskonała! Zamek Zagadek czynny jest codziennie, najlepiej wcześniej zadzwonić i umówić się na konkretną godzinę. Cena biletów wstępu zależy od liczby osób, które biorą udział w zabawie, szczegółowy cennik znaleźć można tutaj.

Muzeum Beskidzkie

W samym centrum Wisły, w zbudowanym jeszcze pod koniec XVIII wieku budynku karczmy, mieści się Muzeum Beskidzkie. To miejsce, w którym możemy zapoznać się z ciekawą kulturą i tradycjami mieszkańców Beskidu Śląskiego. Zwiedzając wystawę, dowiemy się, jak wyglądało ich codziennie życie. Zobaczymy tu m.in. wnętrze dawnej góralskiej izby z piecem, w którym przygotowywano kiedyś posiłki, stare zabawki czy tradycyjne stroje. Sprawdzimy, jak kiedyś powstawały tkaniny na te wyjątkowe ubiory: w jaki sposób tłuczono len czy wyczesywano wełnę. Wśród wielu eksponatów podziwiać można też stare narzędzia, narty czy rakiety śnieżne.

Wisła zimą - Muzeum Beskidzkie
Wisła zimą - Muzeum Beskidzkie


Druga część muzeum mieści się w Enklawie Budownictwa Drewnianego. Warto szczególnie zajrzeć do kuźni, w której kowal, za pomocą dawnych narzędzi potrafi zrobić prawdziwe cudeńka z żelaza. W budynku dawnej szkoły możemy z kolei zasiąść w starych drewnianych ławkach i znowu poczuć się jak uczniowie. Udało się tu zgromadzić wiele pamiątek z dawnych czasów, a i ciekawie jest posłuchać o dawnych metodach nauczania. Kto zaś był niegrzeczny, ten może trafić do oślej ławki. Muzeum prowadzi w szkole specjalne lekcje muzealne, podczas których można nauczyć się kaligrafii. Pióra i kałamarze w dłoń! Normalny bilet wstępu do muzeum kosztuje 6 PLN, za ulgowy zapłacimy 4 PLN. Warsztaty są dodatkowo płatne.

Muzeum Beskidzkie w Wiśle
Muzeum Beskidzkie w Wiśle
Muzeum Beskidzkie

Centrum Edukacji Ekologicznej

Czy wiecie, jak ważne dla ludzi są… pszczoły? Bez nich naprawdę będziemy zgubieni! O ich codziennym życiu w ulu, ciężkiej pracy i zwyczajach dowiecie się odwiedzając Centrum Edukacji Ekologicznej. Przekonamy się także, ile produktów może powstać z takiego zwykłego pyłku kwiatowego, z którym pszczółki przylatują do ula. Skosztować można tu m.in. różnych miodów, pierzgi i pyłku.  Warto obejrzeć krótki film, który pokazuje, jak ten niewielki owad może mieć ogromny wpływ na otaczającą nas naturę. I jak niewiele trzeba, żeby pomóc pszczołom w ich trudnej pracy!

Centrum Edukacji Ekologicznej
Centrum Edukacji Ekologicznej w Wiśle

To nie wszystko! Wystawa w Centrum Edukacji Ekologicznej zabiera nas w podróż przez cztery pory roku w Beskidzie Śląskim. Zobaczymy tu charakterystyczne dla tego regionu zwierzęta, owady i rośliny. Dowiemy się również więcej o ekologii, odnawialnych źródłach energii, nawet przygotujemy własne kosmetyki!

Centrum Edukacji Ekologicznej

Warto sprawdzać, jakie wydarzenia odbywają się w CEE – może uda Wam się właśnie załapać na warsztaty z lania wosku? Albo z produkcji domowych i ekologicznych środków czystości? Wiele ciekawych atrakcji zaplanowano również na czas ferii zimowych. Wstęp do Centrum Edukacji Ekologicznej jest bezpłatny.

Warsztaty w Centrum Edukacji Ekologicznej

Budynek Centrum Edukacji Ekologicznej otoczony jest ogrodem. Zimą wszystko jest co prawda przykryte śnieżnym puchem, ale wiosną i latem kwietne łąki przyciągają pszczoły. W ogrodzie hodowane są również przeróżne rośliny i zioła. Na najmłodszych czeka dodatkowo labirynt oraz plac zabaw, warto wybrać się też na spacer wzdłuż Wisły.

Centrum Edukacji Ekologicznej w Wiśle

Sportowe Trofea Adama Małysza

Jednym z najbardziej znanych mieszkańców Wisły jest oczywiście Adam Małysz. Jeśli jesteście fanami zimowych sportów i odwiedziliście już skocznię narciarską, to warto zajrzeć też na chwilę do galerii, w której zobaczyć można imponującą kolekcję Sportowych Trofeów, w tym medale z Igrzysk Olimpijskich i Kryształowe Kule. Oprócz licznych nagród, zobaczymy tu stroje oraz sprzęt narciarskich, których nasz mistrz używał podczas zawodów. Znajdziemy tutaj również odznaczenia i pamiątki, nawiązujące m.in. do startów Małysza w Rajdzie Dakar. Zgromadzone trofea naprawdę robią ogromne wrażenie! Normalny bilet wstępu do Galerii kosztuje 10 PLN, za ulgowy zapłacimy 9 PLN.

Galeria Sportowe Trofea Adama Małysza

Gdzie nocować w Wiśle

Nasz zimowy urlop w Wiśle spędziliśmy w Vislow Resort (sprawdź cenę). To kompleks apartamentów, kameralnie położony w otoczeniu lasu. Do centrum Wisły można dojechać stąd w kilka minut samochodem. Goście mają tu do dyspozycji 125 nowocześnie i gustownie urządzonych apartamentów, które mieszczą się w dziewięciu wolnostojących budynkach.

Gdzie nocować w Wiśle - Vislow Resort
Vislow Resort

Z rodzinnego punktu widzenia najlepszym rozwiązaniem są apartamenty typu Grand, w których znajdują się dwie osobne sypialnie, dzięki którym możemy liczyć na komfortowy pobyt. Znajdziemy tu również wyposażony w podstawowe naczynia i zastawę stołową aneks kuchenny z jadalnią, salon oraz przestronnę łazienkę. Udogodnieniem dla rodziców podróżujących z małymi dziećmi jest na pewno możliwość wypożyczenia łóżeczka czy wanienki do kąpieli. We wnętrzach dominuje drewno, które nadaje temu miejscu przytulnego klimatu. To naprawdę doskonałe miejsce na relaks!

Vislow Resort
Vislow Resort

W Vislow Resort możemy przygotować posiłki sami (lubimy mieć taką opcję, jak podróżujemy całą rodziną), natomiast śniadania w formie bufetu szwedzkiego serwowane są w tutejszej restauracji. Wybór dań ciepłych, jak również przekąsek na zimno, przysmaków, owoców oraz deserów jest naprawdę szeroki – każdy bez problemu znajdzie tu coś dla swojego podniebienia. I można liczyć na to, że codziennie znajdziemy coś innego do spróbowania!

Vislow Resort
Vislow Resort

W godzinach popołudniowych oraz wieczornych w restauracji można również zjeść obiad czy kolację. Karta jest krótka i zmienia się sezonowo, dzięki czemu możemy liczyć na dania z wykorzystaniem świeżych i lokalnych produktów. Najmłodsi mogą kolei wybrać swój posiłek ze specjalnego przygotowanego, krótkiego menu – to absolutne klasyki, najbardziej lubiane przez dzieciaki. Daliśmy się skusić i skosztowaliśmy kilku potraw – na naszych talerzach zagościł m.in. pstrąg na tagliatelle z pesto, wolno pieczone żebro serwowane z batatami czy śliwka duszona w winie. To była prawdziwa uczta i do Vislow warto zajrzeć nawet dla samego jedzenia. Wyśmienite!

Vislow Resort
Vislow Resort

Goście Vislow Resort mogą usiąść na dłuższą chwilę także w kawiarni, która serwuje obłędnie wyglądające ciacha, a na większy głód burgery oraz wszelkiego rodzaju trunki i napoje. Przy recepcji znajduje się biblioteczka, z której można wypożyczyć książki na czas pobytu – na półkach czekają ciekawe pozycje zarówno dla dorosłych, jak i dla małych czytelników.

Vislow Resort
Vislow Resort

Ci, którzy poszukują relaksu mogą skorzystać z oferty SPA (masaż po całym dniu na stoku to czysta przyjemność!), wygrzać się w saunie, popluskać w niewielkim basenie czy odpocząć w zewnętrznym jacuzzi. W tym samym budynku mieści się też urocza bawialnia dla dzieci. Młodsze mogą szaleć pośród licznych zabawek, a starsze spróbować swoich sił w grach komputerowych. Dodatkowo dla najmłodszych dostępny jest też zewnętrzny plac zabaw.

SPA w Vislow Resort
Vislow Resort - Gdzie nocować w Wiśle
Vislow Resort - Gdzie nocować w Wiśle

Gdzie zjeść w Wiśle

Z czego słynie kuchnia śląska? Wśród regionalnych dań, które warto spróbować warto wspomnieć przede wszystkim o kapuśnicy na wędzonce, plackach ziemniaczanych z blachy czy żebroczce, wiślańskiej zapiekance z ziemniaków, ryżu i boczku. Sami widzicie, że te potrawy potrafią być bardzo sycące! Gdy spędzamy jednak aktywnie czas na śniegu, to trzeba przecież zaspokoić potem porządny głód. W zimowe dni świetnie rozgrzewa herbata z zielin – nie ma na nią jednego przepisu, bo każda gospodyni szykuje ją z autorskiej mieszanki ziół, najlepiej zebranych z domowego ogródka. W tym tradycyjnym napoju może znaleźć się m.in. dziurawiec, lipa, melisa, a smaku dopełnia sok malinowy i cytryna. Miłośnikom słodkości polecić możemy kołocz wiślański, czyli ciasto wypełnione nadzieniem serowym, jabłkowym lub makowym. W Wiśle spróbować można też wyjątkowych kreplików wiślańskie – to pączki nadziewane powidłami śliwkowymi i smażone na smalcu. Słyszeliśmy, że nie mają sobie równych!

Chata Olimpijczyka Jasia i Helenki

Jednym z miejsc, które warto odwiedzić w Wiśle jest Chata Olimpijczyka Jasia i Helenki, która mieści się tuż obok Hotelu Gołębiewski. To jedyna restauracja w mieście, która należy do Szlaku Kulinarnego Śląskie Smaki – dzięki temu wiadomo, że można tu skosztować tradycyjnych, regionalnych potraw. Wyróżnione zostały one w menu, więc nie można ich przegapić. W Chacie Olimpijczyka spróbować można więc takich klasyków jak: kapuśnica z ziemniakami i suszonymi grzybami, żebroczka, placki ze szpyrkami, placki szkubane, kołocz wiślański z serem czy herbata z zielin. Po intensywnym dniu przyszliśmy tu na obiadokolację, więc zamówiliśmy do posmakowania… niemal wszystkie  potrawy spod znaku Śląskich Smaków. Kapuśnica była pełna smaku, placki zapiekane ze śmietaną sycące, jedynie żebroczce zabrakło odrobiny pikanterii, zapowiedzianej w karcie. Zwieńczeniem naszego obfitego posiłku był wiślański kołocz z serem i ziołowa herbata.

Gdzie zjeść w Wiśle
Gdzie zjeść w Wiśle

W menu znaleźć można szeroki wybór także innych klasycznych dań – zjemy tu m.in. pierogi, kotleta schabowego z kością, roladę wołową, pstrąga czy podpłomyki z różnymi dodatkami. Na najmłodszych gości czeka zupa pomidorowa, słodkie naleśniki oraz polędwiczki z kurczaka. Chata Olimpijczyka to nie tylko smaczne jedzenie – urządzone w góralskim stylu wnętrza oraz rozpalony kominek tworzą przytulną, domową atmosferę.

TUTTO Pizza & Pasta

Pizza to zawsze dobry pomysł, a ta serwowana we włoskiej knajpce pod arkadami w samym centrum Wisły jest naprawdę pyszna! Chrupiące ciasto, dobrej jakości składniki oraz dodatki w postaci oliwy tworzą smaczną całość. Jedliśmy tutaj dwukrotnie, przy okazji kosztując też innych pozycji z menu. Na uwagę szczególnie zasługuje wspaniale rozgrzewający, pełen smaku krem pomidorowy. W TUTTO serwują również domowy makaron w towarzystwie klasycznych sosów i dodatków, warto skusić się na ravioli z ricottą i szpinakiem. W chłodne dni doskonale smakuje zimowa herbata z cynamonem, anyżem i cytryną.

Gdzie zjeść w Wiśle
Gdzie zjeść w Wiśle

U Leszka i Ewy

W poszukiwaniu tradycyjnych smaków można wybrać się do restauracji U Leszka i Ewy. Zjemy tu m.in. kwaśnicę, żurek, placki z blachy, pstrąga czy kitę wieprzową, czyli kawałek szynki podawany z zasmażaną kapustą. Porcje są ogromne, a ceny przystępne. Można się porządnie najeść!

Wisła zimą. Mapa atrakcji


To może Ci się również spodobać!

Zostaw komentarz