Dla każdego idealny urlop wygląda inaczej. Jedni najchętniej spędzają czas na plaży lub przy hotelowym basenie – z książką w ręku i bez żadnego planu na kolejny dzień. Inni po dwóch godzinach odpoczynku zaczynają studiować mapę, wertować przewodniki i układać w głowie plan, dokąd by się tu wybrać. My zdecydowanie należymy do tej drugiej grupy! Lubimy mieć czas na relaks, ale jeszcze bardziej cenimy podróże, z których wracamy z głową pełną wspomnień i poczuciem, że naprawdę coś zobaczyliśmy, doświadczyliśmy.
Na pierwszy rzut oka Tunezja może wydawać się wymarzonym kierunkiem dla osób spragnionych słonecznego wypoczynku. Są tu przecież piaszczyste plaże, ciepłe morze, hotele z basenami i formułą all inclusive. Ale wystarczy wyjechać poza kurort, by przekonać się, że ten kraj ma o wiele więcej do zaoferowania. Można ruszyć na Saharę, zobaczyć starożytne ruiny, spacerować po medynach, zajrzeć do miejsc znanych z kultowych „Gwiezdnych wojen” albo postawić na sporty wodne. I gdybyśmy mieli zaplanować nasze pierwsze wakacje w Tunezji, to połączylibyśmy odrobinę relaksu ze sporą dawką zwiedzania i aktywnego poznawania kraju.
Wakacje w Tunezji dla tych, którzy lubią odpoczywać
Słońce, morze, plaża i wygodny hotel – tego właśnie oczekuje wiele osób, które wybierają Tunezję na wakacyjny wypoczynek. I pod tym względem jest tu wszystko, czego potrzeba, by odpocząć od codziennej gonitwy, zgiełku i pośpiechu.
Nadmorskie kurorty oferują szeroki wybór hoteli o zróżnicowanym standardzie, a all inclusive pozwala na zaplanowanie naprawdę spokojnego urlopu. Dla kogoś, kto po prostu chce wypocząć, może to być właściwie cały plan na urlop: plażowanie, smaczne jedzenie i morskie kąpiele. A jeśli po kilku dniach zatęsknimy za czymś więcej, zawsze możemy skorzystać z wycieczek fakultatywnych i zobaczyć, co kryje się poza naszym kurortem.

A jeśli nie potrafimy usiedzieć w miejscu?
I tutaj Tunezja dopiero pokazuje swoją różnorodność. Wbrew skojarzeniom z typowymi wakacjami all inclusive, na wybrzeżu możemy zamienić leżak na trochę aktywności: nurkowanie, kitesurfing, żeglowanie czy rejs łodzią.
Jeśli bardziej niż sporty wodne interesuje nas historia, to warto ruszyć śladami starożytnych cywilizacji i zobaczyć między innymi ruiny Kartaginy czy imponujący rzymski amfiteatr w El Jem. Spacer po medynie czy wizyta w biało-niebieskim miasteczku Sidi Bou Said też pozwalają poznać zupełnie inne oblicze Tunezji.

Im dalej od wybrzeża, tym bardziej krajobraz zmienia się na pustynny i skalisty. I gdybyśmy mieli wybrać region, który chcielibyśmy zobaczyć najbardziej, to prawdopodobnie byłoby to właśnie południe kraju. Dla nas Sahara sama w sobie jest już wystarczającym powodem, by udać się do Afryki! Z Douz, nazywanego bramą Sahary, można ruszyć na pustynną wyprawę quadem, samochodem terenowym lub wybrać się na przejażdżkę na wielbłądzie. W Ksar Ghilane czeka oaza z naturalnym gorącym źródłem, a w okolicy Tozeur znajdują się górskie oazy, skaliste kaniony i wodospady.


Wakacje w Tunezji to także okazja, by zajrzeć na plan filmowy! W okolicach Ong Jemal mieści się Mos Espa, filmowa osada zbudowana na pustyni na potrzeby „Gwiezdnych wojen”. Z kolei w Matmacie znajdują się wydrążone w ziemi i skale domy troglodytów – w jednym z nich powstały sceny przedstawiające wnętrza domu rodziny Larsów z kultowej gwiezdnej sagi.

I takie nietuzinkowe połączenia najbardziej do nas przemawiają. Nie trzeba wybierać między aktywnym urlopem a wypoczynkiem, bo można mieć komfortowy hotel, relaksujący dzień na plaży i zaplanowaną wycieczkę na Saharę. Brzmi jak doskonały plan, prawda?
Dlaczego Tunezja dobrze sprawdza się na wakacje z biurem podróży?
Choć dla nas planowanie każdej wyprawy to ogromna frajda, to nie da się ukryć, że wymaga to czasu i energii. Są jednak kierunki, w przypadku których skorzystanie z biura podróży może być po prostu wygodniejsze. I mamy wrażenie, że przy wyborze wakacji w Tunezji, właśnie taka forma ma sporo zalet. Największym atutem takiego wyjazdu jest niewątpliwie bezpośredni lot z Polski. Oczywiście można szukać połączeń i zorganizować przelot na własną rękę, ale najczęściej wiąże się to z przesiadkami, co automatycznie przekłada się na dłuższą podróż. Dodatkowo znalezienie korzystnego cenowo lotu nie zawsze jest takie proste.

Jednocześnie warto pamiętać, że wypoczynek z biurem podróży nie musi oznaczać nudy. Możemy wybrać dobrze zlokalizowany hotel jako bazę i samodzielnie zdecydować, co chcemy robić na miejscu. Jednego dnia odpocząć, następnego wybrać się na wycieczkę, a kolejnego znowu zwolnić tempo. W ten sposób możemy połączyć wygodę z odkrywaniem kraju i nie rezygnować ze zwiedzania tylko dlatego, że zdecydowaliśmy się na zorganizowany wyjazd.
Dla kogo sprawdzi się wycieczka objazdowa po Tunezji?
To rozwiązanie nie jest dla każdego. My zapewne zaplanowalibyśmy własną trasę po Tunezji, by zwiedzać ją w swoim tempie, zatrzymując się tam, gdzie mamy ochotę i na tak długo, jak chcemy.
Ale doskonale zdajemy sobie sprawę, że nie każdy ma czas, ochotę i głowę do organizowania takiego wyjazdu od podstaw. Samodzielne zaplanowanie podróży wymaga przecież sprawdzenia połączeń między poszczególnymi miejscami, znalezienia noclegów, zweryfikowania godzin otwarcia atrakcji i cen biletów. I jeszcze dopilnowania, by te wszystkie elementy dobrze się ze sobą zgrały! Dochodzi też kwestia porozumiewania się w obcym kraju – dla wielu osób bariera językowa potrafi być dodatkowym źródłem stresu. A przecież przyjechaliśmy tu, jakby nie patrzeć, aby wypocząć.

Wycieczka zorganizowana od A do Z przez biuro podróży to dobry wybór dla tych, którzy chcą zobaczyć podczas wyjazdu jak najwięcej, a nie chcą też poświęcać wielu godzin na planowanie. Wolą po prostu skupić się na tym, co najważniejsze: zwiedzaniu. Touroperatorzy mają w zanadrzu różne programy i trasy: jedne mocniej skupiają się na historii i zabytkach, inne pozwalają poznać pustynne krajobrazy, a jeszcze inne łączą zwiedzanie z relaksem na plaży.

Ostatecznie, właśnie o to chodzi przecież chodzi w dobrych wakacjach: by wrócić wypoczętym, ale jednocześnie mieć poczucie, że poznaliśmy miejsce, do którego polecieliśmy. I choć Tunezja nie była dotąd na naszym podróżniczym radarze, dziś zdecydowanie patrzymy na nią jako na kierunek, który chcielibyśmy kiedyś odwiedzić. Czujemy się zaintrygowani!
Artykuł sponsorowany
