Skromna, cicha, a przy tym autentyczna. Wystarczy nieco zejść z utartego szlaku, by odkryć prawdziwy urok Mołdawii! A ten kryje się w gościnności mieszkańców, w cieniu monastyrów i w labiryncie podziemnych winnic. To miejsce, które nie epatuje turystycznymi atrakcjami, a jednak zostaje w pamięci: dzięki krajobrazom pełnym zieleni, domowej kuchni czy rozmowom przy kieliszku wina. Mołdawia to świetny wybór na kameralną podróż, zwłaszcza jeśli masz ochotę odkryć coś prawdziwego.
W tym wpisie znajdziesz gotowe pomysły na to, co zobaczyć w Mołdawii. To podróż, którą możesz zaplanować na kilka dni, by zwiedzić ten kraj bez pośpiechu. Dzielimy się z Wami sprawdzonymi adresami, praktycznymi wskazówkami i miejscami, które zostają w głowie na długo po powrocie.
Mołdawia. Co warto zobaczyć?
Kiszyniów. Najbardziej zielona stolica Europy?
Zanim jednak ruszysz w mołdawską prowincję, warto zatrzymać się choć na chwilę w stolicy. Kiszyniów to miasto kontrastów! Z jednej strony szerokie, radzieckie arterie i surowa architektura, z drugiej – parki, klimatyczne kawiarnie i ciekawe muzea. Więcej o Kiszyniowie przeczytasz w osobnym wpisie.

Sielski klimat i tradycyjne rzemiosło
Sielski klimat i tradycyjne rzemiosło to serce wielu mołdawskich miejsc, które warto odkryć podczas podróży. Poarta Neamului, Glassware Art Studio w Cricovej oraz Rustic Art Complex w Clisova to przestrzenie, gdzie lokalne tradycje są pielęgnowane i przekazywane kolejnym pokoleniom. Te miejsca zapraszają do poznania nie tylko historii, ale też codziennej pasji, jaka towarzyszy tworzeniu unikatowych dzieł sztuki i rzemiosła.
Poarta Neamului. Autentyczna mołdawska tradycja
Wśród wzgórz i lasów znajduje się miejsce, które doskonale pokazuje historię i tradycję mołdawskiej wsi. Sercem Poarta Neamului jest stuletni rodzinny dom, starannie odrestaurowany i otoczony rozległym ogrodem, w którym rosną owoce i warzywa. Atmosfera ciepła i gościnności wita nas tutaj już od progu. Zaglądamy do tradycyjnie urządzonych wnętrz i wsłuchujemy się w opowieści o zwyczajach i codziennym życiu na mołdawskiej wsi. Można tu także spróbować potraw przygotowywanych według starych, babcinych przepisów i nawet wziąć udział w warsztatach kulinarnych pod czujnym okiem gospodyń. W Poarta Neamului czas dla nas zwalnia!




Ale to także idealne miejsce dla miłośników natury. W pobliżu znajdują się malownicze jeziorko, rezerwat Temeleuți, a także liczne trasy piesze i rowerowe z pięknymi widokami na okoliczne wzgórza i lasy. A jeśli urzeknie Was ten klimat, to możecie zostać tu na dłużej, bo w Poarta Neamului czeka komfortowe… igloo.






Glassware Art Studio. Szklane dzieła sztuki
Tradycyjne rzemiosło spotyka się tu z artystyczną pasją. Glassware Art Studio w Cricovej stworzył Nicolai Protenco, którego fascynacja szkłem zamieniła się w życiową misję pielęgnowania i rozwijania sztuki szklanej. To jedyny rzemieślnik w Mołdawii, który opanował fascynującą sztukę wytwarzania szkła z Murano!



Jego pracownia to miejsce, gdzie z płynnego szkła powstają unikalne formy: patery, wazony, elementy dekoracyjne czy biżuteria. Te przedmioty tworzone są z niezwykłą precyzją i dbałością o detal. Każdy etap pracy odbywa się ręcznie, a zwiedzający mają niepowtarzalną okazję podpatrzeć cały proces oraz zrozumieć, jak wiele kunsztu i serca kryje się w jednym kieliszku do wina. Ba, nawet mogą wziąć udział w warsztatach i samemu stworzyć swoje małe dzieło sztuki.

W świecie mołdawskich tradycji i tkanin
Kompleks Rzemiosła Ludowego Arta Rustica we wsi Clisova Nouă to wyjątkowe miejsce na mapie Mołdawii, stworzone z myślą o pielęgnowaniu lokalnych tradycji i dziedzictwa kulturowego. Zainicjowany przez organizację społeczną „Kobieta Wiejska”, projekt ten ma na celu promowanie dawnych technik rękodzielniczych i przekazywanie ich kolejnym pokoleniom. Zwiedzający mogą tu odkryć historię besarabskiego dywanu, tradycyjnego stroju ludowego i codziennych zajęć mieszkańców mołdawskich wiosek. To nie tylko muzeum, lecz żywe centrum rzemiosła, które stale się rozwija i zaprasza do poznania świata naszych przodków.





Mołdawia szlakiem monastyrów
Podróż po tym niewielkim kraju to nie tylko uczta dla zmysłów, ale i spotkanie z wielowiekową tradycją duchową. Prawosławne monastyry, ukryte wśród wapiennych dolin, zielonych wzgórz i zapomnianych dróg, często pozostają poza głównymi szlakami turystycznymi. Podczas naszej wyprawy odwiedziliśmy kilka z nich: Saharnę, Tipovę, Orheiul Vechi i Curchi. Ich niezwykłe położenie i atmosfera ciszy pozwalają na chwilę zatrzymać się w drodze i poczuć, jak głęboko zakorzeniona jest tu wiara, obecna w codziennym życiu mieszkańców Mołdawii.
Klasztor i Rezerwat Saharna
Uważany za jeden z najważniejszych ośrodków pielgrzymkowych w Mołdawii, klasztor Saharna przyciąga wiernych ze względu na uzdrawiające źródełko oraz ślad stopy Matki Boskiej odciśnięty w skale na jednym ze szczytów. Jeszcze zanim wzniesiony został okazały monastyr Świętej Trójcy, mieścił się tutaj wykuty w skale klasztor Zwiastowania. Do dziś nie wiadomo, kiedy powstał i kto go zbudował, ale przez lata pełnił on funkcję pustelni dla mnichów.




Saharna to nie tylko jedno z najbardziej duchowych miejsc w Mołdawii. Porośnięte bujną zielenią wzgórza skrywają zapierające dech w piersiach widoki. Ścieżki w rezerwacie prowadzą przez wąwozy, lasy i kilkadziesiąt kaskad rzeczki Saharna, tworząc idealną przestrzeń do kontemplacji i kontaktu z naturą.



Monastyr Tipova
To jedno z najbardziej niezwykłych miejsc kultu religijnego w Mołdawii, zarówno ze względu na swoje położenie, jak i historię. Wydrążony w wysokim wapiennym klifie, Monastyr Tipova jest jednym z największych skalnych klasztorów w Europie Wschodniej. By do niego dotrzeć, trzeba podążać ścieżką, która wije się pośród zieleni, oferując piękne widoki na malowniczy Dniestr. Do monastyru prowadzą strome stopnie wykute w skale, warto zadbać więc o odpowiednie obuwie.


Kompleks klasztorny w Tipovie rozciąga się na trzech poziomach, obejmując kilkanaście pomieszczeń oraz trzy historyczne kościoły. Najstarszy z nich, kościół Świętego Krzyża, pochodzi z XI–XII wieku, kościół Świętego Mikołaja – z XIV wieku, a Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny datowany jest na okres od XVI do XVIII wieku. Pozostałe budynki, takie jak dzwonnica czy cele mnichów, są znacznie młodsze i powstały w XIX wieku. Całość tworzy rozległy zespół połączony siecią tuneli, galerii i schodów. Według legendy, właśnie tutaj miała się odbyć ceremonia ślubna Stefana Wielkiego i jego żony Marii.




Dziś miejsce to przyciąga zarówno pielgrzymów, jak i podróżników spragnionych ciszy, przestrzeni i widoków, które zapadają w pamięć na długo. Wejście na teren monastyru Tipova jest płatne, a bilet kosztuje 25 MLD (ok. 5,5 PLN).
Monastyr Orheiul Vechi
Orheiul Vechi to jeden z najbardziej malowniczych kompleksów archeologicznych i religijnych w Mołdawii. Wśród wapiennych klifów nad rzeką Raut ukryty jest skalny monastyr. To miejsce, które od wieków przyciągało mnichów poszukujących ciszy i duchowej głębi! Monastyr w Orheiul Vechi, wykuty bezpośrednio w skałach, jest świadectwem długiej historii prawosławia na tych ziemiach i jednym z najpiękniejszych przykładów architektury skalnej w regionie.


Oprócz walorów duchowych, miejsce to zachwyca krajobrazem oraz bliskością do starożytnych ruin, tworząc unikalne połączenie historii, przyrody i religii. Wizyta w Orheiul Vechi to podróż w czasie i przestrzeni, pozwalająca poczuć atmosferę dawnych wieków. Tego miejsca nie możecie przegapić, planując podróż przez Mołdawię!



Klasztor Curchi
Uznawany za najpiękniejszy klasztor Mołdawii! Budowę kompleksu rozpoczęto pod koniec XVIII wieku, a spośród pięciu kościołów znajdujących się na jego terenie bez wątpienia największe wrażenie robi barokowa cerkiew Naşterea Domnului. Świątynia została zaprojektowana przez Bartolomeo Rastrelliego, który zainspirował się kościołem św. Andrzeja w Kijowie. Jej imponująca 57-metrowa kopuła jest najwyższą kopułą w Mołdawii!

Historia nie obchodziła się z Curchi łagodnie. Przez wieki miejsce to doświadczyło pożarów, wojen i przekształceń, by w czasach sowieckich pełnić nawet funkcję szpitala psychiatrycznego. Dopiero w 2005 roku przywrócono mu pierwotny charakter, kiedy to ponownie stał się przestrzenią modlitwy i duchowego skupienia.

Dziś odrestaurowany kompleks zachwyca architekturą, pięknie utrzymanym parkiem i spokojem bijącym od monumentalnych ścian cerkwi. To ważny punkt na duchowej mapie Mołdawii, oddający różnorodność tamtejszych tradycji i wierzeń.
Rezerwat Orheiul Vechi i wioska Butuceni
Rezerwat Orheiul Vechi to unikalny obszar chroniony, gdzie wapienne klify, jaskinie i ruiny starożytnych osad tworzą malowniczy krajobraz pełen tajemnic i historii sięgającej tysiącleci. W sercu tego terenu znajduje się skalny monastyr, ważne miejsce pielgrzymkowe i duchowe sanktuarium, które można zwiedzać, poznając tradycje prawosławne oraz wyjątkową architekturę wykutą w skałach.

Niedaleko rezerwatu położona jest urokliwa wioska Butuceni, znana z doskonale zachowanej tradycyjnej zabudowy i autentycznej atmosfery. Butuceni to także centrum kulturalne regionu – znajduje się tu muzeum etnograficzne prezentujące życie i zwyczaje Mołdawian. Wioska oferuje liczne możliwości noclegowe w klimatycznych pensjonatach i agroturystykach. Tu naprawdę można poczuć bliskość natury, gościnność mieszkańców oraz sielski klimat.




Co roku w Butuceni odbywa się wyjątkowe wydarzenie: DescOpera, czyli opera pod gołym niebem. To wielkie święto muzyki trwa kilka dni i przyciąga miłośników opery z całego kraju i zagranicy. Miejsce zostało wybrane ze względu na swoją niebywałą akustykę, która czyni z tego wydarzenia niezapomniane przeżycie artystyczne. My mieliśmy przyjemność wysłuchać „Aidy” Verdiego, a scenografia absolutnie nas zachwyciła! W przerwie między kolejnymi aktami opery, zajrzeć można też na liczne stoiska z lokalnym winem, wyrobami rękodzielniczymi i przysmakami. To fantastyczne wydarzenie, więc wpiszcie je w swój podróżniczy kalendarz – DescOpera odbywa się co roku w czerwcu.




Mołdawskie winnice
Mołdawia już od wieków słynie z produkcji wina. Winogrona dojrzewają tu na łagodnych zboczach pagórków, łapiąc intensywne promienie słońca. A powstające z nich wino zajmuje specjalne miejsce w sercach Mołdawian! Towarzyszy im ono na co dzień: podczas rodzinnych kolacji, spotkań ze znajomymi czy celebrując różne wydarzenia. Ma też swoje święto! Co roku w październiku w samym sercu Kiszyniowa hucznie obchodzony jest Narodowy Dzień Wina. Winnice z całego kraju prezentują swoje wyroby, a oprócz degustacji festiwalowi towarzyszą warsztaty i koncerty.
Milestii Mici. Największa piwnica świata
Wino to nieodzowny element tutejszej kultury, zatem planując podróż do Mołdawii, warto odwiedzić jedną z mołdawskich winnic. To właśnie w Mileștii Mici znajduje się największa na świecie piwnica win z kolekcją liczącą półtora miliona butelek! Podziemne korytarze liczą ponad 200 km długości, tworząc prawdziwy labirynt. Obecnie w codziennym użytku jest “jedynie” 55 km, częściowo udostępnionych dla zwiedzających. Winnicę można lepiej poznać podczas zorganizowanych wycieczek, a ceny zaczynają się od 350 MDL, czyli ok. 77 PLN.
Cricova. Podziemne miasto wina
To nie jedyna taka perełka na mapie Mołdawii! Cricova to prawdziwa winna metropolia, która znajduje się zaledwie 20 km od centrum Kiszyniowa. Podziemne miasto tworzy ponad 120 km tuneli, które zwiedza się małymi elektrycznymi samochodami. Podczas zorganizowanej wycieczki dowiadujemy się więcej o samej winnicy oraz procesie powstawania wina. I tak już wiemy, że Cricova specjalizuje się w produkcji win musujących metodą tradycyjną. Zaglądamy na krótki seans do podziemnego kina, by potem udać się do Narodowego Kompleksu Kolekcjonersko-Degustacyjnego. W Cricovej przechowywanych jest ok, 1,3 miliona butelek, w tym absolutne unikaty jak historyczne wino z 1902 roku, „Jerusalem of Easter”.





Teraz czas na degustację! Dla gości przygotowano kilka specjalnych sal degustacyjnych, w których nie tylko można skosztować tutejszych trunków, ale też spróbować lokalnych potraw. Ostatnim punktem podczas naszej wycieczki jest wizyta w sklepie, gdzie nabyć można nie tylko wina. Mało kto wychodzi stąd z pustymi rękami… Cricova to bez wątpienia jedno z najchętniej odwiedzanych miejsc w Mołdawii, lepiej więc zarezerwować wcześniej wybraną wycieczkę. Ceny zaczynają się od 400 MDL, czyli ok. 88 PLN. Planując wizytę w Cricovej, warto pamiętać, że w podziemnych korytarzach panuje stała temperatura ok. 12 stopni i wysoka wilgotność. Warto zabrać ze sobą cieplejsze ubranie.





Château Vartely. Nowoczesność i tradycja
Wino z widokiem. Tak pokrótce można określić winnicę Château Vartely! To nie tylko miejsce, w którym produkuje się trunek z winogron, ale cały kompleks, gdzie wszystko kręci się właśnie wokół wina. Sama winnica została otwarta w 2004 roku, co jak na mołdawskie warunki czyni ją dość młodą marką. Tutaj wykorzystuje się najnowocześniejszą technologię do produkcji wina z tradycyjnych lokalnych szczepów winogron. Wystarczyło zaledwie kilka lat, żeby Château Vartely zyskało renomę i to nie tylko na rodzimym rynku.



Właściciele poszli za ciosem i postanowili stworzyć miejsce, w którym goście mogą nie tylko degustować tutejsze wyroby, ale też delektować się regionalną kuchnią i odpocząć. Dziś w Château Vartely można zwiedzić winnicę (warto, czeka na Was niespodzianka!), pysznie zjeść, a następnie spędzić noc.




Mołdawia. Mapa atrakcji
Mołdawia. Informacje praktyczne
Jak dotrzeć do Mołdawii?
Mołdawia jest teraz na wyciągnięcie ręki! Linie lotnicze Wizz Air oferują bezpośrednie loty do Kiszyniowa z Katowic, Warszawy, Warszawy-Modlina i Wrocławia, a LOT Polish Airlines oferuje rejsy do mołdawskiej stolicy nawet dwa razy dziennie.

Lotnisko położone jest 13 km od centrum Kiszyniowa. Między portem lotniczym a miastem kursuje trolejbus o numerze 30, a za bilet w jedną stronę zapłacimy 6 MDL, czyli ok. 1,30 PLN.
Jak poruszać się po Mołdawii?
By móc dotrzeć do najciekawszych mołdawskich zakątków, najlepiej wypożyczyć samochód i na własną rękę wyruszyć w drogę. Auto daje nam swobodę w planowaniu podróży i pozwala dojechać do mniej oczywistych atrakcji. Ceny wynajmu aut w Mołdawii sprawdzić możecie tutaj.
Między miastami i miasteczkami kursują marszrutki. Za kilka czy kilkanaście lejów mołdawskich dojedziemy z Kiszyniowa do miasteczka Cricova ze słynną winnicą czy urokliwej wioski Butuceni.
Gdzie nocować w Mołdawii?
Mołdawia pozytywnie zaskoczyła nie tylko swoim klimatem, ale też przystępnością cen. Ten kraj można zwiedzać naprawdę niewielkim kosztem! Noclegi nie nadszarpną naszego podróżniczego budżetu, a wybór jest naprawdę spory. Od luksusowych hoteli przez przytulne pensjonaty aż po tradycyjne agroturystyki – każdy znajdzie tu coś dla siebie i na swoją kieszeń.
Jeśli Waszym pierwszym przystankiem podczas podróży przez Mołdawię będzie Kiszyniów, to polecamy świetnie położony, butikowy BERDS Hotel Chisinau z komfortowo urządzonymi pokojami oraz pysznym śniadaniem.



Château Vartely w miasteczku Orhei to nie tylko winnica. Po zwiedzaniu i degustacji lokalnych trunków zatrzymać się można w jednym ze stylowych pokoi, a goście mają do swojej dyspozycji także saunę i jacuzzi. O poranku zjecie natomiast śniadanie na tarasie, z którego podziwiać można widok na malowniczą okolicę.



Jednym z najciekawszych miejsc, w którym można poczuć autentyczny klimat mołdawskiej wsi, jest niewątpliwie Eco Resort Butuceni. Ten kameralny obiekt położony w Butuceni oferuje nocleg w tradycyjnie urządzonych pokojach. Gdy tylko przekraczamy próg, mamy wrażenie, jakbyśmy cofnęli się w czasie! Tak jak niegdyś tradycyjnie łóżko znajdowało się na półce nad piecem, tak i w naszym pokoju znajduje się właśnie taka lejancă. Wnętrze zdobią haftowane poduszki i dywany, a kamienne ściany zapewniają przyjemny chłód. Na terenie Eco Resort Butuceni goście mogą wypoczywać w ogrodzie, skorzystać ze strefy SPA, a nawet wziąć udział w warsztatach kulinarnych, gdzie pod okiem mołdawskich pań gospodyń nauczymy się lepić plăcintę. Ta miejscówka zdecydowanie przypadła nam do gustu swoim sielskich klimatem!






Wybierając się do Orheiul Vechi, można zatrzymać się także w pobliskiej wsi Trebujeni. Mieszczą się tutaj kameralne, rodzinne pensjonaty, a wśród nich przytulna Pensiunea Casa Rândunicii z zaledwie kilkoma komfortowo urządzonymi pokojami i zadbanym ogrodem, w którym można złapać oddech z dala od zgiełku.

Gdzie zjeść w Mołdawii?
Prosta i sycąca, a przy tym pełna aromatów. Kuchnia mołdawska bazuje na świeżych owocach i warzywach, serach i mięsie. Choć niepozorna, potrafi zaskoczyć. Zwłaszcza, gdy spróbujesz jej w rodzinnej gospodzie czy na festiwalu wina! Jednym z kulinarnych symboli kraju są niewątpliwie plăcinty, czyli placki nadziewane serem, ziemniakami, kapustą lub owocami. Sprzedawane są niemal na każdym rogu i stanowią doskonałą przekąskę. Nie można im się oprzeć! A to dopiero początek mołdawskiej uczty… Gdzie warto spróbować lokalnej kuchni, podczas podróży przez Mołdawię?
W Kiszyniowie udaliśmy się na obiad do lubianej przez mieszkańców restauracji La Plăcinte. Serwują tu domową kuchnię w najlepszym wydaniu, a w menu znajdziemy mnóstwo regionalnych przysmaków w przystępnych cenach. Zdecydowanie polecamy tu zajrzeć!

Jeśli planujecie odwiedzić winnicę Château Vartely w Orhei, to przyszykujcie się na prawdziwe kulinarne doznania w tutejszej restauracji! Tradycyjne smaki Mołdawii spotykają się z nowoczesną, światową kuchnią. Daniom towarzyszy dobrze dobrane wino z własnej winnicy. Karta win to prawdziwa wizytówka regionu. Znajdziesz w niej zarówno eleganckie kupaże, jak i jednoodmianowe z lokalnych szczepów. A profesjonalna obsługa chętnie pomaga dobierać wino do potraw.



Położona w malowniczej wsi Lalova nad rzeką Dniestr restauracja Hanul lui Hanganua to rodzinna inicjatywa, która powstała z chęci dzielenia się gościnnością i mołdawskimi smakami. W tradycyjnie urządzonych wnętrzach na gości czekają proste potrawy na bazie lokalnych produktów. Skosztować tu można oczywiście plăcinty, zeamă de găină czyli rosołu z kurczaka, pieczonej kaczki czy duszonych warzyw. I choć na stole nie brakuje różnorodności, to sărmaluțe pitice są sercem tutejszej kuchni. Mięso lub warzywa zawijane w liście kapusty lub liście winogron smakują doskonale, a Hanul lui Hanganua słynie w całej Mołdawii właśnie z najmniejszych sarmali. To zdecydowanie jedno z najpyszniejszych miejsc, jakie udało nam się odwiedzić podczas naszej mołdawskiej podróży!





W samym sercu wsi Butuceni, na terenie Eco Resort Butuceni, znajduje się klimatyczna restauracja, której sercem jest stary piec chlebowy, przy którym krzątają się gospodynie, szykujące plăcinty czy gotujące kompot. Wnętrze lokalu urządzone jest w rustykalnym stylu – klimat tego miejsca tworzą drewniane stoły i krzesła, a także ściany ozdobione dekoracyjnymi tkaninami. Menu restauracji opiera się na produktach z własnego ogrodu: świeżych ziołach, warzywach i owocach. Można tu nawet nabyć domowe przetwory! W Eco Resort Butuceni skosztujemy tych wszystkich najbardziej znanych mołdawskich przysmaków, ale i tak daliśmy się zaskoczyć, kiedy na nasz stół trafiły smażone rybki – ten smakołyk pojawia się tu jedynie sezonowo!


FAQ. Najczęstsze pytania o Mołdawię
Jakie dokumenty są potrzebne, aby wjechać do Mołdawii?
Obywatele Polski mogą wjechać do Mołdawii na podstawie ważnego paszportu lub dowodu osobistego – w przypadku pobytu turystycznego do 90 dni nie jest wymagana wiza. Warto pamiętać, że dokument powinien być ważny minimum 90 dni. Jeśli planujesz podróż do Republiki Naddniestrzańskiej, wymagany jest paszport.
Czym płacić w Mołdawii?
Walutą jest lej mołdawski (MDL). W Kiszyniowie karty są powszechnie akceptowane, ale wybierając się do klasztorów czy lokalnych manufaktur, warto mieć gotówkę.
W jakim języku mówi się w Mołdawii?
W Mołdawii oficjalnym językiem jest rumuński, powszechnie stosowany jest także rosyjski i coraz częściej angielski.
Czy mogę korzystać z internetu w Mołdawii jak w UE?
Od 1 stycznia 2026 roku Mołdawia została włączona do unijnej strefy roamingu, co oznacza, że obywatele UE podróżujący tam korzystają z telefonów na zasadach „Roam Like at Home” (brak dodatkowych opłat za rozmowy, SMS-y i dane). Podróżni mogą korzystać z telefonu jak w kraju, a usługa oferuje taką samą jakość siec
Gdzie kupić eSIM lub kartę z internetem?
eSIM kupisz online jeszcze przed podróżą – np. w aplikacji Yesim. Lokalne karty SIM są dostępne na lotnisku i w centrum miasta, w punktach operatorów takich jak Moldcell.
Mołdawię odwiedziliśmy na zaproszenie ANTRIM
