Jura Krakowsko-Częstochowska to bez wątpienia jeden z najpiękniejszych i najbardziej różnorodnych regionów Polski. Jej małopolska część rozciąga się między Krakowem a granicą ze Śląskiem, skrywając wiele mniej znanych, ale jakże fascynujących miejsc. To tutaj można w ciągu jednego dnia stanąć na szczycie zamkowej baszty, spojrzeć na morze piasku, przejść w cieniu jurajskich ostańców i zakończyć dzień nad urokliwymi stawami.
Jura Krakowsko-Częstochowska w małopolskim wydaniu jest różnorodna, dostępna o każdej porze roku i pełna miejsc, w których historia spotyka się z naturą. Ale ten zakątek Małopolski to nie tylko krajobrazy i zabytki. To także ludzie z pasją, którzy z troską pielęgnują lokalne tradycje, opowiadają o dawnych zwyczajach i tworzą miejsca, w których można poczuć prawdziwego ducha regionu.
Przygotowaliśmy dla Was przewodnik po atrakcjach Jury Krakowsko-Częstochowskiej w Małopolsce. Będziemy odkrywać długą i ciekawą historię miast i miasteczek, odwiedzimy liczne zamki, będziemy podziwiać malowniczy pejzaż i skosztujemy lokalnych przysmaków. To wszystko tworzy wyjątkową mozaikę tego regionu. Odkryj z nami urok małopolskiej części Jury!

Olkusz. Srebrne miasto
Podróż po małopolskiej części Jury Krakowsko-Częstochowskiej warto rozpocząć w Olkuszu. Ta kolebka polskiego górnictwa kruszcowego często określana jest mianem Srebrnego Miasta. Już w średniowieczu wydobywano tu bowiem rudy srebra i ołowiu, które przyniosły miastu bogactwo i znaczenie. O dawnych tradycjach przypomina dziś Srebrny Szlak Gwarków Olkuskich, prowadzący przez najciekawsze zakątki olkuskiej starówki. Jest ich aż 18! Czy uda Wam się odnaleźć je wszystkie?





Rynek w Olkuszu, serce miasta, przechodzi właśnie renowację, ale wokół niego usadowiły się urocze kamienice, w których mieszczą się sklepiki, restauracje oraz kawiarnie. Warto zatrzymać się na filiżankę aromatycznej kawy i kawałek pysznego ciacha w Sofa Cafe. Na większy głód możemy z kolei polecić włoskie przysmaki w pizzerii Mąka w Mieście czy smaczne dania kuchni regionalnej w Batorówce.
Spacerując po Olkuszu, warto zajrzeć do bazyliki św. Andrzeja Apostoła, jednej z najstarszych gotyckich świątyń w regionie. Jej strzelista wieża przykuwa wzrok już z daleka! Tuż obok wznosi się odrestaurowana baszta wraz fragmentem murów obronnych – niegdyś całe miasto otoczone było obmurowaniem.




Swoje kroki warto skierować w stronę Dworku Machnickich, we wnętrzach którego znajdują się aż trzy wystawy! Zobaczymy tu ekspozycję poświęconą minerałom Ziemi Olkuskiej, odwiedzimy muzeum przybliżające kulturę Afryki oraz będziemy mogli podziwiać twórczość Władysława Wołkowskiego, artysty zwanego „Michałem Aniołem od wikliny”.



Najciekawsze jednak kryje się pod ziemią! To właśnie w piwnicach XIV-wiecznego ratusza i starostwa mieści się fascynująca ekspozycja poświęcona historii miasta, lokalnemu górnictwu oraz mennicy królewskiej. Podziemny Olkusz to niewątpliwie jedna z największych atrakcji w mieście! Interaktywna i multimedialna wystawa zabiera nas w niezwykłą podróż w czasie, prezentując zarówno dzieje Olkusza na przestrzeni wieków, jak i dawne sprzęty i urządzenia z olkuskich kopalni. Tego miejsca nie można przegapić!





Zamek Rabsztyn. Na straży Srebrnego Miasta
Zaledwie kilka kilometrów od Olkusza, na wzgórzu, wznoszą się malownicze ruiny Zamku Rabsztyn. To jedna z twierdz znajdujących się na słynnym Szlaku Orlich Gniazd, a jej zadaniem była obrona przebiegających tędy szlaków handlowych. Średniowieczna warownia wielokrotnie zmieniała właścicieli i była przebudowywana, a swoje piętno odcisnęły na niej też burzliwe dzieje Polski.



Z imponującego kiedyś zamku, dziś ostały się jedynie ruiny, a po częściowej odbudowie zostały one udostępnione dla zwiedzających. Zobaczymy tu historyczną ekspozycję, pospacerujemy po dziedzińcu i wejdziemy na wieżę widokową, z której podziwiać można panoramę Jury Krakowsko-Częstochowskiej.



W sezonie letnim zamek Rabsztyn tętni życiem. Odbywają się tutaj turnieje rycerskie, jarmarki i warsztaty, a we wrześniu – Juromania.
Pustynia Błędowska, czyli polska Sahara
Trudno w to uwierzyć, ale między Małopolską a Śląskiem rozciąga się… pustynia. Ten największy piaszczysty obszar w Polsce powstał wskutek działalności człowieka. Jeszcze w czasach średniowiecza nastąpiła tutaj intensywna wycinka drzew, by dostarczyć drewno do okolicznych kopalń. A ziemia odsłoniła… morze piasku. Pustynia Błędowska to jedna z najbardziej nietuzinkowych atrakcji, i to nie tylko na terenie Jury Krakowsko-Częstochowskiej.

Najpiękniejsze widoki na pustynię rozciągają się z punktów widokowych: Czubatka w Kluczach, Róża Wiatrów w Chechle oraz z Dąbrówka po stronie Bolesławia. Jesienią jest tu wyjątkowo spokojnie. Wiatr niesie drobinki piasku, nieliczne trawy szeleszczą pod stopami.




Na Pustynię Błędowską można ruszyć pieszo, można i rowerem. Wzdłuż pustyni biegnie malownicza ścieżka rowerowa, a nad Białą Przemszą powstała nowa kładka na palach, która pozwala spojrzeć na okoliczny krajobraz z innej perspektywy.



Ojcowski Park Narodowy w jesiennej odsłonie
To najmniejszy, a zarazem jeden z najpiękniejszych polskich parków narodowych! Na co dzień Ojcowski Park Narodowy zachwyca krajobrazem dolin, jaskiń, wapiennych ostańców i wijącego się wśród skał Prądnika. Warto przyjechać tu jesienią, kiedy park mieni się całą feerią barw.


Koniecznie wybierzcie się tu na zielony szlak, z którego rozpościerają się zachwycające widoki na Dolinę Prądnika i Rękawicę. Spacerując po Ojcowskim Parku Narodowym, zobaczymy również Bramę Krakowską, czyli słynną formację skalną, ruiny zamku Ojców czy urokliwą wieś Ojców z zabytkową zabudową. Warto zatrzymać się tutaj na chwilę i skosztować lokalnego przysmaku, czyli pstrąga ojcowskiego oraz wspiąć się na punkt widokowy Jonaszówka.






Na terenie parku znajdują się również liczne jaskinie, a zwiedzający mogą zajrzeć do dwóch z nich: Ciemnej oraz Łokietka. Podziemne komnaty można podziwiać jedynie w sezonie letnim i wczesnojesiennym, gdyż zimą stanowią one schronienie dla licznych nietoperzy.



Nie można też pominąć wizyty na zamku Pieskowa Skała, który znajduje się na Szlaku Orlich Gniazd. Arkadowy dziedziniec urzeka nie tylko odwiedzających, ale także scenografów, a zamkowe wnętrza zagrały już w niejednym filmie i serialu. Z tarasu widokowego podziwiać można panoramę Jury Krakowsko-Częstochowskiej, w tym pobliską, jakże charakterystyczną Maczugę Herkulesa.




Restauracja Yura to idealny przystanek dla tych, którzy zwiedzają Ojcowski Park Narodowy i szukają miejsca z dobrym jedzeniem i nutką elegancji. Menu opiera się na jakościowych, sezonowych składnikach, a dania są dopracowane i pięknie podane. Idealnie po aktywnym dniu spędzonym na szlakach.

Zamek Korzkiew. Romantyczne zacisze blisko Krakowa
Niecałe pół godziny drogi od centrum Krakowa znajduje się jedna z perełek małopolskiej części Jury Krakowsko-Częstochowskiej. Położony na wzgórzu, w otoczeniu bujnej zieleni Zamek Korzkiew to kameralna warownia, dziś pełniąca funkcję hotelu i miejsca wydarzeń kulturalnych.

Choć niewielki, zamek ma niezwykły klimat. Kamienne mury otaczają uroczy dziedziniec, a z wieży roztacza się widok na dolinę Korzkiewki i sielski zamkowy park z licznymi ścieżkami spacerowymi.


Po przekroczeniu zamkowych progów, można poczuć, jakbyśmy cofnęli się w czasie. Wnętrza urządzono z dbałością o detal, a historyczne zdobienia nadają im wyjątkowego charakteru.



Ciekawostką jest fakt, że możemy wynająć na wyłączność rezydencję znajdującą się na terenie zamku! To zdecydowanie niekonwencjonalne miejsce noclegowe. Wyobraźcie sobie tą uroczystą ucztę przy świecach w średniowiecznym stylu!


Na wzgórzu naprzeciwko zamku wznosi się też zabytkowy kościół pod wezwaniem Narodzenia św. Jana Chrzciciela w Korzkwi. Świątynia została zbudowana w I połowie XVII wieku, warto więc przy okazji rzucić okiem na wiekowe wnętrze.



Dolinki Krakowskie
Park Krajobrazowy Dolinki Krakowskie to doskonałe miejsce na weekendową ucieczkę z miasta. Szwajcaria Krakowska, jak potocznie mówi się o tym zakątku Jury Krakowsko-Częstochowskiej, to kraina dolin i wąwozów, przez które leniwie płyną potoki. Wystarczy zaledwie kilkadziesiąt minut drogi od gwarnego centrum miasta Kraka, by odnaleźć ciszę i zrelaksować się na łonie natury.

Dolinki Krakowskie to doskonały kierunek na jednodniową wycieczkę: czy to pieszą, czy rowerową. Każda z nich ma swój unikalny charakter! W Dolinie Będkowskiej czeka imponująca skała Sokolica i mały wodospad. Dolina Kobylańska zachwyca licznymi formacjami skalnymi, a w Dolinie Kluczwody można natomiast zobaczyć dwie największe jaskinie na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej.



Pstrągarnia Rózin to świetny przystanek podczas zwiedzania Dolinek Krakowskich, szczególnie jeśli masz ochotę na świeżą, lokalną rybę prosto z gospodarstwa rybackiego. Kameralna, otoczona zielenią i stawami restauracja serwuje proste dania z pstrąga, idealne na przerwę między kolejnymi dolinkami. To miejsce, które łączy dobry smak z naturalnym klimatem okolicy.
My wędrowaliśmy Doliną Racławki, jedną z mniej znanych, ale wyjątkowo urokliwych. Szlak prowadzi tu wzdłuż potoku, przez bujny las, który jesienią mieni się całą feerią barw. To miejsce idealnie pokazuje, że Jura Krakowsko-Częstochowska ma różne oblicza.



Tenczyński Park Krajobrazowy
To jeden z najbardziej różnorodnych i malowniczych fragmentów Jury Krakowsko-Częstochowskiej. Tenczyński Park Narodowy gęsto porastają lasy, z imponującą Puszczą Dulowską na czele, które sprawiają, że to znakomite miejsce na piesze wędrówki i rowerowe wypady. Park obejmuje malownicze dolinki, jaskinie, wapienne ostańce i wąwozy, a nawet ślady dawnej aktywności wulkanicznej. A oprócz bogatej przyrody kryje także fascynującą historię!


Nad okolicą góruje Zamek Tenczyn w Rudnie. Ta potężna jurajska warownia została wzniesiona na wygasłym wulkanie i była niegdyś siedzibą możnego rodu Tęczyńskich. Średniowieczna twierdza strzegła polskiej granicy, będąc częścią słynnego Szlaku Orlich Gniazd. Wielokrotnie rozbudowywany, zachwycał renesansowymi krużgankami, a w swoich wytwornych wnętrzach gościł największych polskich poetów i kronikarzy: Jana Długosza, Mikołaja Reja czy Jana Kochanowskiego. Niestety, los nie był dla zamku łaskawy – najpierw został częściowo zniszczony podczas potopu szwedzkiego, a następnie mocno ucierpiał przez pożar. Dziś potężne ruiny górują nad Garbem Tenczyńskim, przyciągając odwiedzających nie tylko swoją monumentalną sylwetką i historią, lecz także różnorodnymi wydarzeniami kulturalnymi i historycznymi. Na Zamku Tenczyn odbywa się Juromania, Święto Kamieni czy rekonstrukcja obrony twierdzy przed Szwedami.



Nieopodal, na wapiennym wzgórzu wznoszą się ruiny zamku Lipowiec. Początki dawnej siedziby biskupów krakowskich sięgają XIII wieku. Gotycka budowla z potężną wieżą niegdyś pełniła również funkcję więzienia dla duchownych. Do dziś można podziwiać jej oryginalny układ i wewnętrzny dziedziniec. Z tarasu widokowego rozpościera się piękna panorama okolicy, a tuż u stóp wzgórza czeka kolejna atrakcja, Muzeum Małopolski Zachodniej w Wygiełzowie.




Ten urokliwy skansen przenosi nas w świat dawnej wsi i małych miasteczek Krakowiaków Zachodnich. Wśród zieleni stoją tu zabytkowe chłopskie zagrody z oryginalnym wyposażeniem, warsztaty rzemieślnicze, malowniczy XVIII-wieczny dwór z Drogini i perełka: XVII-wieczny kościół z Ryczowa. Razem tworzą one sielski obraz życia sprzed wieków, z sadami, ogródkami i zapachem tradycyjnego jadła, serwowanego w lokalnej karczmie.




Jura Krakowsko-Częstochowska w Małopolsce. Mapa atrakcji
Jura Krakowsko-Częstochowska w Małopolsce to zaproszenie do podróży pełnej wrażeń, spotkań z historią, spacerów wśród natury i smaków, które pozostają w pamięci. Wyruszcie w tę podróż i dajcie się oczarować regionowi, który nie przestaje zaskakiwać.
Materiał powstał dla Województwa Małopolskiego we współpracy z Małopolską Organizacją Turystyczną
