Geopark w Krobicy

Na szlaku podziemi. Geopark w Krobicy

Dolny Śląsk to region pełen niezwykłych i różnorodnych atrakcji. Tu po prostu nie da się nudzić! A kiedy odwiedzicie już najciekawsze zabytki i zachwycicie się cudowną naturą, pora odkryć, co jeszcze skrywa Dolny Śląsk. Niezapomnianych wrażeń dostarcza Szlak Tajemniczych Podziemi, a jednym z punktów, który warto odwiedzić jest Geopark w Krobicy. Udostępniono tu specjalną podziemną trasę, dzięki której możemy przenieść się setki lat wstecz i poznać historię jednej z najstarszych kopalni w Polsce.


Geopark w Krobicy

Zwiedzanie zaczynamy od krótkiej wizyty w sali ekspozycyjnej, która mieści się w dawnej sztolni św. Leopold. Przewodnik przybliża nam pokrótce dzieje tego miejsca – kopalnia powstała tutaj pod koniec XVI wieku, kiedy w okolicy zaczęto poszukiwać złóż cyny. Udało je się odnaleźć właśnie w pobliżu Krobicy i od razu rozpoczęto prace mające usprawnić wydobycie cennego surowca. Tak powstała jedna z najstarszych na terenie Polski sztolnia św. Jan. Przetaczające się przez region wojny spowodowały, że chwilowo zaniechano wydobycia cyny, a ponowna eksploatacja okazała się być już mniej opłacalna. Wykuto tu kolejną sztolnię, św. Leopold, w której z kolei szukano złóż kobaltu. Kopalnię ostatecznie zamknięto pod koniec XIX wieku. Pod ziemię wrócono w czasie II Wojny Światowej, kiedy władze niemieckie poszukiwały tutaj uranu. Od zapomnienia dawne sztolnie udało się uratować dzięki unijnemu projektowi, którego celem była rewitalizacja terenów zdegradowanych pracami górniczymi. I tak, w 2013 roku, udało się otworzyć Geopark w Krobicy.

Po krótkim wstępie ruszamy wgłąb korytarzem sztolni św. Leopold. Cała trasa liczy 350 metrów, a jej przejście zajmuje ok. 30 minut. Przeciskając się wąskim korytarzem, możemy choć trochę poczuć się jak górnicy setki lat wstecz. Po drodze zobaczyć możemy m.in. ponad 200-letnie drewniane podpory czy ślady wydobycia cyny. Za tamtych czasów gwarek miał do dyspozycji jedynie prosty pyrlik, którym kruszył skały. Prace górnicze były niezwykle niebezpieczne i często kończyły się wieloma chorobami czy przedwczesną śmiercią.

Geopark w Krobicy

Geopark w Krobicy

Geopark w Krobicy

Idąc korytarzem, możemy wysłuchać kolejnych opowieści związanych z życiem codziennym górników, ich zwyczajami oraz tradycjami. Choć była to wymagająca robota, to cieszyli się oni też przywilejami i specjalnymi względami, często zresztą niezasłużonymi. Można rzec, że wiele uchodziło im na sucho. Po drodze czeka nas też sporo ciekawostek. Ot, chociażby jak w nawet tak trudnych warunkach potrafi poradzić sobie natura! Wystarczyła odrobina sztucznego światła, by ściany kopalni nieśmiało zaczęła porastać zieleń.

Stromymi schodami wspinamy się pod górę, do dawnej sztolni św. Jan. Potem do pokonania mamy jeszcze dość niski korytarz, gdzie trzeba się porządnie schylić. Na szczęście kaski, w których zwiedza się kopalnię, chronią głowy przed zbyt bliskim spotkaniem ze skałami. To, co dziś dla nas jest atrakcją, kiedyś dla innych było codziennością. Aż trudno sobie wyobrazić, w jak trudnych warunkach pracowali tutaj górnicy.
Podziemna trasa turystyczna w Krobicy

Wychodząc starym wyjściem, od razu odnajdujemy się w otoczeniu pięknej zieleni, która po takiej wyprawie wąskimi, podziemnymi korytarzami działa wręcz kojąco. Doskonałą robotę przy zwiedzaniu Geoparku w Krobicy robią przewodnicy, którzy w zabawny i ciekawy sposób opowiadają o dawnej kopalni, historii górnictwa czy życiu górników. Ta wspólnie spędzona godzina minęła zbyt szybko!

Geopark w Krobicy
Geopark w Krobicy to nie tylko podziemna trasa turystyczna. Przy sztolni wyznaczono 8-kilometrową naziemną ścieżkę dydaktyczną oraz punkty widokowe. Całość stanowi trasę Śladami dawnego górnictwa kruszców, która ma przybliżać odwiedzającym dzieje tego przemysłu na tutejszych ziemiach.

Geopark w Krobicy

Geopark w Krobicy

Informacje praktyczne

Geopark w Krobicy można zwiedzać codziennie przez cały rok. W trakcie wakacji letnich zwiedzanie trasy podziemnej rozpoczyna się co pół godziny, natomiast poza sezonem wycieczki z przewodnikiem ruszają o pełnej godzinie. Bilet normalny kosztuje 22 PLN, za ulgowy trzeba zapłacić 15,5 PLN. Na zwiedzanie zabrać można dzieci, które ukończyły sześć lat. W starej kopalni spędza się niecałą godzinę. Warto zabrać o odpowiednie ubranie – pod ziemią panuje nie tylko stała, niska temperatura, ale jest również wilgotno, a ocierając się niechcący o ściany można pobrudzić się na pomarańczowo.


Odkryj z nami piękno Dolnego Śląska! Zainspiruj się do kolejnych podróży:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *