Cittaslow na Warmii i Mazurach

Szlakiem Cittaslow przez Warmię i Mazury

W czasach, gdy świat pędzi przed siebie, a wszystko dookoła musi być większe, głośniejsze i szybsze warto powiedzieć sobie: stop! Przystanąć, rozejrzeć się i przypomnieć sobie, że w życiu piękne są przecież chwile. Dobre momenty, które tworzą miłe wspomnienia. W podróży nie trzeba liczyć przebytych kilometrów ani odhaczać kolejnych atrakcji. Niespieszne odkrywane nawet tych nieodległych zakątków daje nam możliwość bliższego zapoznania się z lokalną kulturą i ludźmi. Pozwala poczuć klimat danego miejsca. Niech będzie powoli i mało, ale za to dokładnie i aktywnie. W poszukiwaniu takiej podróżniczej równowagi ruszyliśmy szlakiem miast Cittaslow na Warmii i Mazurach. Odwiedziliśmy urokliwe miasteczka, próbowaliśmy regionalnych przysmaków, powoli przemierzaliśmy uliczki. I po prostu nigdzie się nie spieszyliśmy! Wróciliśmy pełni wrażeń i z myślą, że takie podróżowanie daje nam jeszcze więcej satysfakcji i przyjemności.

Idea Cittaslow przywędrowała do nas z Włoch. Tam do perfekcji mają opanowane życie w rytmie slow. Celem tego ruchu jest pokazywanie tego, co bliskie i charakterystyczne dla danego miejsca, ale też dbanie o zrównoważony rozwój miasta, pielęgnowanie dawnych tradycji, promowanie lokalnego rzemiosła czy szerzenie ducha gościnności. W Polsce aż 26 z 35 miasteczek zrzeszonych w Cittaslow znajduje się na Warmii i Mazurach. Każde z nich jest wyjątkowe, każde może pochwalić się ciekawymi atrakcjami. W niektórych spędzimy kilka godzin, inne zachęcą do dłuższego pobytu. Ale przecież nigdzie się nie spieszymy, prawda? Symbolem ruchu Cittaslow jest w końcu ślimak. Wypatrujcie tego znaku w miasteczkach – występuje on w różnych, często zaskakujących formach!

Ruszamy zatem w podróż szlakiem miasteczek Cittaslow na Warmii i Mazurach. Wspólnie odwiedzimy muzea i zamki, skosztujemy lokalnych przysmaków, przyjrzymy się pracy rzemieślników oraz pospacerujemy wśród zieleni. Czas ruszyć w drogę!

Na pograniczu. Działdowo

Miasto pogranicza, które kiedyś stanowiło ważny punkt na mapie państwa krzyżackiego. Jego strategiczne położenie sprawiło, że w XIV wieku rozpoczęto w tym miejscu budowę zamku, wokół którego zaczęła rozrastać się osada. Lokalizacja Działdowa sprawiła jednak, że toczono tu wiele zaciętych walk. Na zamek napadały polskie oddziały, Tatarzy, wojska francuskie, a na końcu przez miasto przeszli żołnierze hitlerowscy i radzieccy.

Szlak Cittaslow na Warmii i Mazurach

Działdowo

Historię miasteczka najlepiej poznamy w Muzeum Pogranicza. Pierwsza część ekspozycji, Interaktywne Muzeum Państwa Krzyżackiego w Działdowie, mieści się w zabytkowym budynku Ratusza. Liczne materiały audiowizualne, interaktywne ekrany i trójwymiarowe projekcje opowiadają nam dzieje początków zakonu krzyżackiego. W ciekawy sposób przedstawiają zarówno średniowieczne techniki wojskowe, jak i codzienne życie zakonnych rycerzy. Świetne prezentuje się kilkunastominutowa inscenizacja bitwy pod Grunwaldem. Wyświetlana na jednym z interaktywnych ekranów, pokazuje nam przygotowania do walk, strategię obronną i wreszcie samą konfrontację między wojskami. To jedno z tych muzeów, które zaciekawi również najmłodszych. Z myślą o dzieciach powstała na poddaszu specjalna sala, w której można przebrać się za rycerzy, stoczyć pojedynek o honor czy poznać nieco więcej średniowiecznych zwyczajów. Wszystko to w przystępnej dla małych gości formie.

Muzeum Pogranicza

 

Druga część ekspozycji, Działdowo – Miasto i Ludzie Dawnego Pogranicza, mieści się na tutejszym Zamku. To zaledwie kilka minut spacerem od rynku. W miasteczkach Cittaslow naprawdę wszędzie jest blisko! Wystawa opowiada historię Działdowa i jego mieszkańców na przestrzeni wieków. Wrażenie robią piękne ceglane sklepienia w piwnicy i obszerne pomieszczenia, które pełniły kiedyś funkcję kaplicy i refektarza. Przemierzając kolejne sale, podróżujemy w czasie. Mamy tu średniowieczne eksponaty, które udało się odnaleźć na wykopaliskach, ale też przedmioty związane z tą bliższą nam historią. Zobaczymy kolekcję monet z czasów krzyżackich, uzbrojenie rycerskie i pamiątki z okresu XX-lecia międzywojennego, jak również osobiste drobiazgi oraz rzeczy codziennego użytku więźniów z nazistowskiego obozu zagłady.

Muzeum Pogranicza

Nidzica. Duch gotyku

Zamku w Nidzicy historia nie oszczędzała. Imponująca gotycka warownia pełniła na początku funkcję zarówno obronną, jak i mieszkalną – była siedzibą krzyżackiego prokuratora. Na przestrzeni wieków zamek nawiedzały pożary, wojska francuskie, które skutecznie zdewastowały wnętrza, a na koniec bombardowania ze strony wojsk radzieckich. Budynek niemal popadł w całkowitą ruinę, ale po II Wojnie Światowej szybko podjęto decyzję o jego remoncie.

Szlak Cittaslow na Warmii i Mazurach

Dziś na zamku w Nidzicy mieści się m.in. Muzeum Ziemi Nidzickiej, Nidzicki Ośrodek Kultury i siedziba bractwa rycerskiego. Działa tu hotel i restauracja. W niektórych pokojach zobaczyć można nawet stare, odsłonięte mury, a klimatu dopełniają średniowieczne akcenty.

Cittaslow na Warmii i Mazurach

Zamek w Nidzicy góruje nad miasteczkiem. Położoną na wzgórzu twierdzę otaczają zielony park z licznymi drzewami. Od rynku dzieli nas stąd dosłownie kilka kroków. Warto wybrać się tam wieczorem na krótki spacer, by zobaczyć jak podświetlona fontanna tryska wodą.

Cittaslow na Warmii i Mazurach

Olsztynek. Miejski urok Mazur

W Olsztynku wszędzie jest blisko. Spacerem w kilka minut dotrzemy z rynku do dawnego zamku krzyżackiego, zabytkowej wieży ciśnień, huty szkła, a nawet do Muzeum Budownictwa Ludowego. Po drodze złapiemy też pyszne jagodzianki, z których słynie miasto – są tak dobre, że znikają równie szybko, jak się pojawiły. Odnosimy wrażenie, że wszyscy się tutaj znają – niemal każdy mijając się z kimś wita go głośnym: dzień dobry! Nawet z drugiej strony ulicy.

Szlak Cittaslow na Warmii i Mazurach

Zamek krzyżacki w Olsztynku

Spacer po Olsztynku zaczynamy od wizyty pod budynkiem dawnego zamku krzyżackiego. Kiedyś w tym miejscu stała imponująca czteroskrzydłowa twierdza, ale po kilkuset latach w wyniku wojen i rozbiórek przetrwały jedynie jej fragmenty. Pod koniec XIX wieku do ocalałej części dobudowano nowe skrzydło i utworzono tu szkołę. Jednym z jej uczniów był Emil Behring, który został laureatem pierwszej Nagrody Nobla z medycyny w 1901 roku. Do dziś dawne zamkowe wnętrza służą kolejnym pokoleniom uczniów.

Olsztynek

Wieża ciśnień

Najlepszy widok na Olsztynek roztacza się z punktu widokowego, który mieści się na szczycie zabytkowej wieży ciśnień. Sama budowla powstała na początku XX wieku i pełniła swoją funkcję przez 90 lat. Wpisana na listę zabytków, po kilkunastu latach doczekała się renowacji i dziś jest miejscem, w którym odbywają się wydarzenia kulturalne oraz spotkania. Na samą górę można wjechać windą, a dzięki przeszklonej fasadzie podziwiamy stąd widok na wszystkie strony Warmii. Wstęp na wieżę ciśnień jest bezpłatny.

Wieża ciśnień w Olsztynku

Wieża Ciśnień w Olsztynku

Huta Szkła Artystycznego

Jedną z idei Cittaslow jest promowanie miejscowego rzemiosła. W Olsztynku warto więc odwiedzić Hutę Szkła Artystycznego. Powstają tutaj prawdziwe cuda! W hucie odbywają się specjalne pokazy, podczas których fachowcy nie tylko opowiadają o całym procesie wytwarzania szklanych przedmiotów, ale na naszych oczach tworzą małe dzieła sztuki. I to czasem w kilkanaście sekund! Kilka precyzyjnych ruchów, a spod ręki mistrza wychodzą szklane ślimaki (symbol Cittaslow!), łabędzie, ozdoby i naczynia. Szklane wyroby warto zabrać ze sobą do domu – w sklepiku mieszczącym się tuż obok huty można kupić zarówno drobne pamiątki, jak i niepowtarzalne przedmioty codziennego użytku.

Huta Szkła Artystycznego w Olsztynku

Huta Szkła Artystycznego w Olsztynku

Muzeum Budownictwa Ludowego

W Olsztynku warto odwiedzić jeden z najstarszych i jednocześnie największych parków etnograficznych w Polsce. Już sama historia powstania tego miejsca jest ciekawa. Muzeum Budownictwa Ludowego zostało założone na początku XX wieku, ale w Królewcu. Początkowo ekspozycję stanowiło kilkanaście obiektów, ale z czasem skansen zaczął się rozrastać, więc potrzebna była większa przestrzeń. I tak podjęto decyzję o przeniesieniu eksponatów do Olsztynka. Cudem udało się sprowadzić znaczną większość eksponatów bez draśnięcia, choć sama przeprowadzka miała miejsce podczas II Wojny Światowej.

Cittaslow na Warmii i Mazurach

Muzeum Budownictwa Ludowego

Dziś w Muzeum Budownictwa Ludowego podziwiać możemy niemal osiemdziesiąt zabytkowych budynków wiejskich. Park został podzielony na dwie części: warmińską oraz mazurką. Zobaczymy tu dawne chaty, szkołę, młyn wodny, kuźnię, karczmę, drewniany kościół czy wiatraki.

Muzeum Budownictwa Ludowego w Olsztynku

Muzeum Budownictwa Ludowego w Olsztynku

Zaglądając do kolejnych obiektów, dowiadujemy się więcej o codziennych życiu na wsi, dawnych tradycjach i obrzędach. Ale skansen to nie tylko stare przedmioty, choć jest ich tu naprawdę sporo – w muzeum udało się zgromadzić ponad 10 tys. eksponatów. W parku etnograficznym życie toczy się swoim rytmem. Mieszkają tutaj zwierzęta, w tym konie, owce, kury, indyki i gęsi. W specjalnie założonych ogródkach rosną zioła jak za starych dobrych czasów. Z tego, co urośnie wytwarzane są napoje ziołowe – można ich spróbować w tutejszej Pijalni Ziół. Mają pyszne, domowe ciasto, które również znika tak szybko, jak się pojawia.

Muzeum Budownictwa Ludowego w Olsztynku

Muzeum Budownictwa Ludowego w Olsztynku

Zielony Piec

Przemierzając szlak Cittaslow na Warmii i Mazurach nie można zapomnieć o jego kulinarnej odsłonie. Poznawanie lokalnych smaków doskonale wpisuje się przecież w ideę podróżowania w rytmie slow. Jednym z miejsc, które warto odwiedzić jest Zielony Piec w Olsztynku. Pachnie tu nostalgią i domowym jedzeniem. Sercem tego miejsca jest wielki zielony piec, a całe wnętrze zostało urządzone w klimatycznym stylu. Restauracja działa tutaj już od kilkunastu lat, a swoim gościom serwuje pyszne dania, które powstają w oparciu o staropolskie przepisy. Na posiłek trzeba chwilę poczekać, bo jak mawia właścicielka to jest miejsce dla tych, którzy mają czas. Dodaje też, że w menu nie sprzedają literatury. Talerze, które trafiają na stół pełne są lokalnych produktów. Mimo tego, dajemy się jeszcze namówić na deser. Na pół, ale palce lizać!

Zielony Piec w Olsztynku

Zielony Piec w Olsztynku

Planując wizytę w Zielonym Piecu lepiej wcześniej zarezerwować stolik. W środku jest ich tylko kilka, ale w ciepłe dni można usiąść też w ogródku. Zabierzcie ze sobą gotówkę, bo karty nie są akceptowane.

Barczewo. Miasto wielu kultur

To jedno z tych miast na szlaku Cittaslow na Warmii i Mazurach, które urzekło nas najbardziej. Barczewo to nie tylko ciekawe zabytki, ale przede wszystkim niesamowite historie ludzi związanych z tym miastem. Miastem wielokulturowym, zaskakującym, o którym można powiedzieć, że jest perełką regionu.

Cittaslow na Warmii i Mazurach

Salon Muzyczny

W Barczewie urodził się Feliks Nowowiejski, wielki kompozytor i dyrygent, twórca m.in. Hymnu Warmińskiego. W jego rodzinnym domu mieści się obecnie Salon Muzyczny. Udało się tam zgromadzić liczne pamiątki i fotografie związane z artystą, jego rękopisy, a nawet fortepian, na którym swego czasu grywał. I nawet my mamy coś wspólnego z Barczewem, bo nasz gdyński bulwar nadmorski nosi imię… właśnie Feliksa Nowowiejskiego!

Salon Muzyczny w Barczewie

Salon Muzyczny w Barczewie

Na drugim piętrze muzeum można zobaczyć natomiast pracownię i dzieła, które wyszły spod ręki Barbary Hulanickiej. Ta uzdolniona artystka tworzyła tkane obrazy, na których niejednokrotnie umieszczała ważne miejsca i wydarzenia. Jednym z jej największych dzieł jest niewątpliwie cykl obrazów poświęcony religiom świata. Hulanicka nie tylko tworzyła, ale przekazywała swoją wiedzę i umiejętności następnym pokoleniom. Razem z mężem stworzyli w dawnej synagodze Centrum Tkactwa Warmii i Mazur.

Spacerem po Barczewie

W Barczewie wszystkie atrakcje i ciekawe miejsca dzieli tylko kilka kroków. To oczywiście zaleta, bo spokojnie przechadzając się uliczkami, poznajemy przy okazji historię miasta. Warto odwiedzić budynek Ratusza, bo na tutejszej wieży znajduje się punkt widokowy, z której roztacza się panorama na miasto. W zabytkowym kościele św. Anny i św. Szczepana podziwiać można barokowy wystrój oraz organy z XVIII wieku. Równie bogate wnętrza można zobaczyć w kościele św. Andrzeja Apostoła. Ale Barczewo, jak wspominaliśmy wcześniej, to miasto wielu kultur. Dawny kościół ewangelicki, który został tu zbudowany w XIX wieku, to obecnie Skarbiec Kultury Europejskiej – pełni funkcję małej galerii sztuki oraz sali, na której odbywają się koncerty. Jedyna zachowana w tym powiecie po II Wojnie Światowej synagoga to dziś miejsce spotkań i wypełniona dziełami Galeria Sztuki Synagoga.

Barczewo

Cittaslow na Warmii i Mazurach

Cittaslow na Warmii i Mazurach

Zadbane zielone tereny miejskie zachęcają do spacerów. Przyjemnie jest nad Stawem Więziennym i choć nazwa może na pierwszy rzut oka nie zwiastować niczego dobrego, to wokół niego jest naprawdę sielsko! Szczególnie upodobały sobie to miejsce kaczki, które leniwie opływają jeziorko lub wygrzewają się na słońcu na niewielkiej wysepce. Przy stawie ustawiono specjalny Ptasi Bufet z ziarnem, którym można nakarmić lokalne ptactwo. Kaczki stają się wtedy bardzo towarzyskie i chętnie nawiązują bliższy kontakt ze spacerowiczami.

Barczewo

Barczewo

Podążając ścieżką wzdłuż rzeki Pisy dotrzemy na plac zabaw. Jeśli podróżujecie z dziećmi to przyszykujcie się na dłuższy przystanek. Największą furorę, nawet wśród dorosłych, robi tutaj ogromna zjeżdżalnia. Zaraz przy placu znaleźć można symbol miasteczek Cittaslow – ślimak sprytnie się schował, ale wprawne oko w końcu go odnajdzie.

Mała Wenecja Północy

Przez Barczewo przepływa rzeka Pisa. Natkniecie się też na kanały, przez które przerzuconych jest kilkanaście mostów. Tworzy to bardzo urokliwy klimat, stąd też przydomek Małej Wenecji Północy, ale woda przecinająca miasto stwarza również doskonałe warunki, by poznać je z zupełnie innej perspektywy. A gdyby tak wypożyczyć kajaki i zobaczyć Barczewo od strony rzeki?

Barczewo

Ryn. Cuda na Mazurach

Pod koniec XIV wieku, na wzgórzu między dwoma jeziorami, powstaje kolejna w tym regionie twierdza krzyżacka. Budowla ma jedno skrzydło i na początku pełni głównie obronną funkcję. Gdy zamek trafia pod polskie panowanie, zapada decyzja o jego rozbudowie. Powstają dwa nowe skrzydła i wieżyczka. Spokój przerywa najazd Tatarów, którzy niszczą zamek i podkładają pod nim ogień. Przez następne lata budynek staje się własnością prywatną i trafia w co rusz inne ręce. Na przełomie XIX i XX wieku kończy się rozbudowa o kolejne skrzydło. I tak zamek zyskuje swój niepowtarzalny wygląd. Burzliwa historia jest dosłownie zapisana w jego murach.

Cittaslow na Warmii i Mazurach

Zamek w Rynie

Dziś w jego murach mieści się ekskluzywny hotel czterogwiazdkowy, Zamek Ryn. Goście mogą poczuć się tu prawdziwie po królewsku i spędzić noc w komfortowo urządzonych komnatach. Każde skrzydło zostało zaaranżowane w innym stylu (rycerskim, komturskim, więziennym i myśliwskim), a na zadaszonym wewnętrznym dziedzińcu serwowane są posiłki, organizowane są biesiady rycerskie i ciekawe wydarzenia. To tu w 2020 roku miał miejsce finał programu Masterchef, podczas którego zwycięsko zaprezentowała się daniami regionalnymi mieszkanka położonego nieopodal Giżycka, Ola Juszkiewicz.

Zamek w Rynie

Zamek w Rynie

Część zamku udostępniona jest dla zwiedzających. Wraz z przewodnikiem przemierzamy korytarze i poznajemy historie związane z tym miejscem, w tym legendę o duchu, który od lat nawiedza zamkowe zakamarki. Podczas zwiedzania zobaczymy tu m.in. narzędzia tortur, elementy uzbrojenia rycerskiego, ale też zabytkowe wnętrza i sklepienia.

Spacerem po Rynie

Z zamku warto udać się na spacer nad jezioro. Tylko które? Wokół jeziora Ołów poprowadzona została malownicza pięciokilometrowa ścieżka spacerowa, którą można przemierzyć także rowerem. Znajduje się tutaj też kąpielisko miejskie. Z drugiej strony zamku leży jezioro Ryńskie. Przy ekologicznej przystani żeglarskiej cumują liczne jachty i łódki. Aż chciałoby się coś stąd wypożyczyć i popłynąć przez siebie. Szlak Wielkich Jezior Mazurskich stoi tu przed nami otworem!

Ryn

W drodze z zamku nad jezioro Ryńskie mijamy skwer z fontanną, która wieczorem mieni się wieloma kolorami. Przycupnął przy niej nasz dobry przyjaciel, który towarzyszy nam podczas tej podróży. To oczywiście ślimak, symbol miasteczek Cittaslow!

Ryn

Gościniec Ryński

Nad jeziorem Ryńskim pięknie jest o zachodzie słońca. Cudownie jest usiąść i po prostu obserwować, jak pod wpływem gasnących promieni słonecznych zmienia się otoczenie. A jeszcze przyjemniej połączyć to z degustacją lokalnych przysmaków. Znajdujący się nad brzegiem jeziora Gościniec Ryński serwuje typowe dania kuchni mazurskiej. Niektóre z nich zdobyły nawet zwycięski tytuł w konkursie na polską regionalną potrawę! Warto spróbować tu m.in. chrupiących stynek (małych rybek poławianych tylko zimą), plińców z pomoćką, ryńskich kartaczy czy mazurskich farszynek. Jesteśmy nad jeziorami, więc w menu nie mogło zabraknąć klasycznych dań z rybą w roli głównej.

Gościniec Ryński

Przy restauracji działa sklepik Smaki Mazur, dzięki któremu te niepowtarzalne smaki regionu możecie zabrać ze sobą domu. Wędzone ryby, miody, nalewki, marynowane grzyby, słodkości – wybór jest naprawdę spory,

Po świetny kulinarny przewodnik po Warmii i Mazurach wybierzcie się do Celiny, która na swoim blogu rekomenduje, gdzie najlepiej wybrać się w poszukiwaniu lokalnych smaków.

Reszel. Klimat Warmii w pigułce

To właśnie Reszel jako pierwsze miasteczko w Polsce przystąpiło do międzynarodowej sieci Cittaslow. Choć niewielkie, skrywa w sobie wiele ciekawych, ale też mrocznych historii. Miasteczko niechlubnie zasłynęło tym, że na początku XIX wieku spalono tu na stosie ostatnią czarownicę w Europie. Wszystko zaczęło się od nieszczęśliwej miłości. Nieodwzajemnione uczucie doprowadziło do kłótni, podczas której z ust Barbary Zdunk padły słowa sugerujące, by jej kochanka strawił ogień. Na jej nieszczęście płomiennej awanturze przysłuchiwali się mieszkańcy Reszla, a kilka dni później w mieście wybuchł pożar. Ogień strawił kilka domów oraz pochłonął życie przynajmniej dwóch ofiar. Barbarę oskarżono o czary, umieszczono w zamkowym lochu i poddano torturom. W tamtym okresie na terenie Prus czarnoksięstwo nie było karalne, ale miasto ostatecznie skazało nieszczęśliwą kobietę na śmierć poprzez spalenie na stosie.

Reszel

Zamek Biskupów Warmińskich

Ten ponury moment jest tylko częścią historii Reszla, bo o mieście mówi się też, że można tu zobaczyć siedem cudów. Jedną z największych atrakcji jest Zamek Biskupów Warmińskich. Budowa gotyckiej twierdzy została zakończona w 1401 roku, a miała ona pełnić zarówno funkcję obronną, jak i być wygodną siedzibą dla zarządzających tymi terenami biskupów. Na początku zamek dumnie spełniał swoje zadanie. Nadeszły jednak lata wojen, najazdów wojsk szwedzkich i częściowa rozbiórka murów. Budynek na przestrzeni ostatnich stu lat przeszedł kilka remontów, choć nigdy już nie odzyskał dawnego splendoru.

Zamek w Reszlu

Dziś w zamku mieści się hotel oraz restauracja, a dla zwiedzających udostępnione są m.in. lochy oraz wieża widokowa. W zamkowych podziemiach zobaczyć można przyprawiającą o dreszcze wystawę narzędzi tortur. Eksponaty, ale też szczegółowe opisy naprawdę wywołują gęsią skórkę. Warto wspiąć się także po krętych schodach na sam szczyt wieży. Z punktu widokowego można podziwiać widok na Reszel i najbliższą okolicę. Usiądźcie potem na chwilę na urokliwym zamkowym dziedzińcu i złapcie oddech.

Cittaslow na Warmii i Mazurach

Cittaslow na Warmii i Mazurach

Spacerem po Reszlu

W Reszlu wszystko jest blisko. Tylko kilka kroków dzieli zamek od rynku. Wokół zabytkowego ratusza ciasno stoją kolorowe kamieniczki. To sama przyjemność, by usiąść w jednym z restauracyjnych ogródków, napić się dobrej kawy i obserwować, jak toczy się tutaj życie.

Reszel

Cittaslow na Warmii i Mazurach

Tuż obok znajduje się zabytkowy kościół św. Piotra i Pawła. Oprócz zwiedzania samego obiektu, można tu wejść na wieżę widokową i zobaczyć zamek oraz miasto z innej perspektywy. Jednym ze wspomnianych wcześniej siedmiu cudów w Reszlu jest wysoki gotycki most. Ponad 20 metrowa budowla z cegły powstała w XIV wieku i łączy dwa brzegi rzeki Sajny. Robi wrażenie!

Cittaslow na Warmii i Mazurach

Przy moście biegnie otoczona drzewami ścieżka spacerowa, a podążając nią trafimy do urokliwego parku miejskiego. Trasa biegnie wzdłuż rzeki, przez którą przewieszone są mosty. Jest tu cicho, spokojnie i pięknie zielono. To kolejne miejsce, w którym można przycupnąć i przez dłuższą chwilę chłonąć otaczającą nas naturę.

Cittaslow na Warmii i Mazurach

Lidzbark Warmiński. Prawdziwa perełka Warmii i Mazur

To był ostatni punkt na naszym szlaku miasteczek Cittaslow na Warmii i Mazurach, a okazało się być tą przysłowiową wisienką na torcie. Po kilku dniach podróżowania oraz zwiedzania kolejnych miejsc, wydawało nam się, że już nic nas nie zaskoczy. I wtedy przyjechaliśmy do Lidzbarka Warmińskiego. To prawdziwa perełka Warmii i Mazur. Miasto ma tak pozytywny klimat, że już niedługo oficjalnie zostanie uzdrowiskiem.

Cittaslow na Warmii i Mazurach

Zamek Biskupów Warmińskich

Swoje kroki najpierw skierujmy w stronę Zamku Biskupów Warmińskich. To jeden z najciekawszych i najlepiej zachowanych gotyckich budynków nie tylko na Warmii, ale w Polsce! Zbudowany został w XIV wieku u zbiegu rzek Łyny i Symsarny. Zamkowy dziedziniec otaczają oryginalne średniowieczne krużganki. Równie imponujące jest wnętrze zamku w którym działa Muzeum Warmińskie.

Cittaslow na Warmii i Mazurach

Zamek w Lidzbarku Warmińskim

W jego podziemiach zobaczymy odrestaurowane piwnice, które kiedyś służyły do przechowywania cennych trunków. Warto zwrócić uwagę na oryginalne sklepienia. Bogato zdobiona kaplica św. Anny stała się chętnie wybieranym przez młode pary miejscem na złożenie przysięgi. Największe wrażenie robi jednak Wielki Refektarz, na ścianach którego można podziwiać herby kolejnych biskupów – od pierwszego, Anzelma, aż po obecnie urzędującego.

Zamek w Lidzbarku Warmińskim

Zamek w Lidzbarku Warmińskim

Po zamkowych korytarzach przechadzały się swego czasu znane osobistości. Astronomicznych odkryć dokonywał tu Mikołaj Kopernik, urzędował tutaj Ignacy Krasicki. W muzeum udało się zgromadzić wiele pamiątek i dokumentów związanych właśnie z wybitnymi mieszkańcami miasta. Wśród historycznych eksponatów zobaczyć można m.in. akt zawarcia II pokoju toruńskiego. Na uwagę zasługuje też wielkie płótno przedstawiające Bitwę pod Heilsbergiem (tak wtedy nazywał się Lidzbark Warmiński). Armia Napoleona starła się tu z wojskami rosyjskimi. Bitwa okazała się nierozstrzygnięta, ale jej fragment został uwieczniony dla kolejnych pokoleń.

Zamek Biskupów Warmińskich

Na jednym z zamkowych pięter urządzona została galeria sztuki, w której prezentowane są dzieła polskich malarzy z XIX oraz XX wieku. Wśród zgromadzony tu dzieł znalazł się m.in. obraz Beksińkiego Wnętrze z grzybami. W sali poświęconej sztuce nowoczesnej, tuż za niepozornymi drewnianymi drzwiami, kryje się wejście na wieżę widokową. Do pokonania jest dość sporo stromych schodów, ale roztaczająca się z góry panorama miasta warta jest tego wysiłku.

Lidzbark Warmiński

Murowany most łączy Zamek Biskupów Warmińskich z Przedzamczem. Składający się z trzech skrzydeł oraz baszty kompleks pełnił przez lata różne funkcje: działał tu sąd, był siedzibą wójta, a nawet mieściły się tutaj stajnie. Obecnie w wyremontowanej części działa luksusowy, czterogwiazdkowy Hotel Krasicki. W gotyckich podziemiach budynku mieści się hotelowa restauracja Alegoria, serwująca pyszne dania zarówno kuchni polskiej, jak i międzynarodowej. Skosztujemy tu takich klasyków jak policzki wołowe, pierogi z kaczką czy żur warmiński. Deser w połączeniu z filiżanką aromatycznej kawy najlepiej smakuje za to na moście nad fosą, który pełni funkcję restauracyjnego tarasu.

Hotel Krasicki w Lidzbarku Warmińskim

Hotel Kraciski

Spacerem przez Lidzbark Warmiński

Pod koniec II Wojny Światowej Lidzbark Warmiński mocno ucierpiał – aż 80% miasta zostało zrujnowane przez przechodzące tędy wojska. W dodatku podjęto decyzję, by nie odbudowywać Starego Miasta. Część zniszczonych choć zabytkowych budynków została wyburzona. Pomimo tych niefortunnych wydarzeń, w Lidzbarku Warmińskim dalej można poczuć powiew dawnych czasów.

Lidzbark Warmiński

Do dziś przetrwał tu m.in. kolegiata św. Piotra i Pawła, budynek ratusza, zabytkowa remiza strażacka, dawny młyn, Przedbramie Bramy Wysokiej czy fragmenty murów obronnych. W położonym na wzniesieniu charakterystycznym budynku dawnej Oranżerii Krasickiego działa Miejska Biblioteka. Na jej tyłach znajdował się kiedyś piękny ogród, w którym sadzono kwiaty z całej Europy. Oranżerię można potraktować również jako punkt widokowy, z którego można podziwiać panoramę miasta.

Lidzbark Warmiński

Nad Łyną

Przez Lidzbark Warmiński przepływa Łyna, najdłuższa rzeka Warmii i Mazur. Ciekawym pomysłem na poznanie miasta z nieco innej perspektywy jest rejs gondolą (bilety do nabycia w recepcji Hotelu Krasicki) lub wypożyczenie kajaków (np. na stronie www.rzekalyna.pl).

Rejs gondolą po Łynie

Równie miło spędzimy czas spacerując alejkami wzdłuż rzeki. Po rewitalizacji Bulwar nad Łyną stał się jednym z ulubionych miejsc spotkań mieszkańców. Zadbano tu o zieleń oraz ławki, a dzieci mogą poszaleć na placu zabaw. Powstał amfiteatr, w którym odbywają się kameralne koncerty. Piękno tego terenu docenili też Ci najbardziej znani mieszkańcy miasta – na jednej z ławeczek zasiadł sam Krasicki, a Kopernik przypomina przechodniom o jego astronomicznych dokonaniach. Jest też i Napoleon, który osobiście walczył pod Lidzbarkiem Warmińskim we wspomnianej wcześniej bitwie. My też korzystamy, siadamy na jednej z ławeczek i po prostu podziwiamy okolicę.

Bulwar nad Łyną

Park Uzdrowiskowy Doliny Symsarny

Malowniczo położony nad meandrującą Symsarną Park Uzdrowiskowy daje nam nieco wytchnienia. Wśród bujnej zieleni wytyczono liczne szlaki spacerowe i edukacyjne. Niezwykłą ciekawostką są ścieżki sensoryczne, których zadaniem jest pobudzić wszystkie nasze zmysły.

Park Uzdrowiskowy Doliny Symsarny

Park Uzdrowiskowy Doliny Symsarny

Z myślą o tych, którzy przychodzą do parku, by odpocząć i cieszyć się bliskością natury, ustawiono ławki ze stołami oraz wiaty. Piękna przyroda zachęca też do aktywnego spędzania czasu. Można wybrać się tu na rowerach, zabrać ze sobą kijki do nordic walking lub po prostu pójść na zwykły spacer. A tuż przy parku  otwarte zostaną tężnie (już 24 czerwca 2021 roku!), które sprawią, że Lidzbark Warmiński niebawem zostanie uznany za uzdrowisko przez duże U.

Termy Warmińskie

Po dniu spędzonym na odkrywaniu uroków miasta, kierunek może być już tylko jeden: Termy Warmińskie! Nieco oddalony od centrum kompleks basenów to idealny pomysł na relaks. W strefie aktywnej do naszej dyspozycji są baseny rekreacyjne, zjeżdżalnie i basen pływacki. Strefa relaks to przede wszystkim baseny witalne, solankowe i hipertermiczne. Działają tu gabinety SPA&Wellness, sauny i grota solna, a przez cały rok można też korzystać z basenów zewnętrznych.

Termy Warmińskie

Termy Warmińskie funkcjonują także jako obiekt noclegowy. Goście mogą spędzić tutaj noc w nowocześnie i komfortowo wyposażonych pokojach, zjeść pyszne śniadanie, a potem znowu wskoczyć do basenu. W końcu w tej podróży nigdzie się nie spieszymy, tylko czerpiemy przyjemność z wszystkich błogich chwil i spokojnych momentów.

Szlak Cittaslow na Warmii i Mazurach. Mapa atrakcji



Podczas naszej podróży szlakiem Cittaslow na Warmii i Mazurach odwiedziliśmy w sumie siedem miasteczek. I nie mówimy ostatniego słowa, bo ta wyprawa jeszcze bardziej zachęciła nas do odkrywania kolejnych urokliwych miejscówek w tym regionie. Mamy już nawet w głowie plan na następną podróż: Gołdap i Mazury Garbate, przybywamy właśnie do Was! Zanim jednak pokażemy Wam uroki tego miejsca, zerknijcie na nasze wcześniejsze wpisy o niezwykłych miejscach na Warmii i Mazurach!

CZTERY PORY ROKU NA WARMII I MAZURACH

Odkryjcie piękno Warmii i Mazur o każdej porze roku!


Tekst powstał w ramach kampanii “Warmia i Mazury oczami blogerów – II edycja” we współpracy z Warmińsko-Mazurską Regionalną Organizacją Turystyczną.

PODZIEL SIĘ Z INNYMI

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *