Smaki Neapolu. Co i gdzie warto zjeść

Podziel się ze znajomymi

Neapol to nie tylko ekscytujące miasto i ciekawe zabytki. To może być także wspaniała kulinarna podróż w poszukiwaniu typowych neapolitańskich przysmaków! Polecamy Wam co i gdzie warto zjeść w Neapolu: gdzie można zjeść najlepszą pizzę w Neapolu, gdzie pysznie zjecie i poczujecie tutejszy niepowtarzalny klimat, gdzie serwują najlepsze ryby i owoce morza, a także o tym co warto spróbować z ulicznych straganów.

Trattoria da Nennella

Jeśli chcecie skosztować typowych włoskich dań, a przy tym poczuć lokalny folklor to koniecznie musicie wybrać się do Trattoria da Nennella. Niech nie spłoszy Was kolejka przed wejściem, bo warto poczekać. We wnętrzu lokalu, w trzech salach ciasno ustawionych zostało całkiem sporo stolików, a przy odrobinie cierpliwości można się załapać także na jeden ze stolików w ogródku. Wystrój jest raczej skromny, królują obrusy w kratę, ale to panującą tutaj atmosfera sprawia, że jest to wyjątkowe miejsce.

Niech nie zdziwi Was również menu, na którym mamy do wyboru kilkanaście typowych włoskich potrwa, za to nie ma przy nich konkretnych cen. Za zestaw: przystawka (antipasto), pierwsze danie (np. makaron) oraz drugie danie zapłacimy 15 EUR, natomiast za zestaw bez przystawki – 12 EUR. O wysokości rachunku dowiecie się dopiero przy wyjściu, ale ceny wcale nie są wygórowane: za porcję makaronu, trzy dania główne oraz napoje zapłaciliśmy w sumie 25 EUR.

My skusiliśmy się na świeżą mozzarellę, makaron z pomidorami, pieczoną salsiccię oraz stek z tuńczyka. Palce lizać! Stolik obok polecił nam również makaron z małżami.

Nie tylko jedzenie jest tu fantastyczne. Jest tłoczno, głośno, swojsko, kelnerzy lawirują w podskokach między stolikami, zabawiają gości, tańczą i sprawiają, że wszyscy po prostu dobrze się tu czują. Bardzo po neapolitańsku!

Jak przystało na włoskie restauracje, Trattoria da Nennella otwarta jest w czasie obiadu oraz wieczorem, lokal jest nieczynny w niedzielę. Nie ma możliwości rezerwacji stolika, jak mówi sam właściciel: kto pierwszy, ten je.

Adres:

Trattoria da Nennella

Vico Lungo Teatro Nuovo, 103/104/105

Pizzeria Gino Sorbillo

To właśnie tutaj podają najlepszą neapolitańską pizzę w mieście. Jak dla nas to była najlepsza pizza jaką jedliśmy. Kiedykolwiek. To bardzo kultowe miejsce, przychodzą tutaj zarówno turyści, jak i mieszkańcy, więc jest tu bardzo tłoczno. Nie ma możliwości wcześniejszej rezerwacji stolika, więc by dostać się do lokalu trzeba swoje odstać. Jak tylko przyjdziecie pod lokal to podejdźcie do drzwi i zapiszcie się na listę, a potem nie oddalajcie się zbyt daleko. Musicie nasłuchiwać, czy Wasze imię padło już przez głośnik i możecie przekroczyć progi pizzerii. My na stolik czekaliśmy ok. 45 minut, co jak się okazało wcale nie było długo, bo według obsługi tego dnia wcale nie było tak dużo ludzi. Generalnie, jeśli przyjdziecie tutaj zaraz po otwarciu lokalu to jest szansa, że nie będzie długo czekać. Bez kolejki można zamówić pizzę na wynos, ale jednak to nie to samo.

Stoliki znajdują się na parterze oraz pierwszym piętrze. I tu również jest tłoczno oraz głośno. Menu szybko ląduje na naszym stole, a wybór jest ogromny! Klasyczną margheritę zjemy tutaj już za 3,80 EUR, więc ceny nie są wygórowane. Zamawiamy trzy pizze: Margheritę z dodatkiem szynki gotowanej, Rodolfo z szynką parmeńską, parmezanem, rukolą oraz pomidorami, a także serową Esterinę z gorgonzolą, mozzarellą, serem caciocavallo.

Czym wyróżnia się ta pizza od innych? Ciasto jest zupełnie inne – brzegi są chrupiące i dobrze wypieczone, natomiast środek jest niezwykle cienki i wilgotny. Do jego wyrobu używany jest jeden konkretny rodzaj mąki ekologicznej, a prawdziwa pizza neapolitańska musi być wypiekana w piecu opalanym drewnem przez kilkadziesiąt sekund w bardzo wysokiej temperaturze.

Na pizzy mogą znaleźć się tylko najwyżej klasy składniki: przede wszystkim tutejsza niepowtarzalna w smaku mozzarella czy pomidory pochodzące z Kampanii. Absolutnie warto było czekać tak długo na stolik, bo pizza w Gino Sorbillo nie ma sobie równych.

Pizzeria otwarta jest podczas obiadu oraz wieczorami, lokal nieczynny jest w niedzielę.

Adres:

Pizzeria Gino Sorbillo 

Via dei Tribunali 32

Pescheria Azzurra

Czy może być coś lepszego niż świeże ryby i owoce morza, które prosto z targu trafiają na nasz talerz? Jeśli lubicie morskie przysmaki to koniecznie musicie się wybrać do Pescheria Azzurra – jest tutaj sklep rybny, a tuż obok niewielka knajpka serwująca dania z tych produktów. I tu czasem trzeba poczekać na stolik, więc nie zapomnijcie wpisać się na listę oczekujących.

Stoliki znajdują się głównie na zewnątrz i to przy samej ulicy, więc towarzyszyć będzie nam gwar i co rusz przejeżdżające tędy motorynki lawirujące między tłumem przechodniów. W Neapolu nastawcie się na jedzenie głównie w głośnym towarzystwie.

Tu na stolik czekamy zaledwie 20 minut, ale warto! Zamawiamy klasyczny makaron z pomidorami, ośmiornicę na sałatce, smażone kalmary, a także tutejsze danie specjalne ‚fritto misto’, czyli smażone owoce morza i ryby. Do tego oczywiście karafka wina domowego. Wszystko robione jest tutaj ze świeżych produktów i na bieżąco, więc kolejne frykasy lądują na naszym stoliku. Jak dla nas, miłośników owoców morza, jedzenie było absolutnie wyśmienite. Jeśli jeszcze nigdy wcześniej nie próbowaliście takich morskich przysmaków, to Pescheria Azzurra jest miejscem, gdzie możecie ich spróbować.

Ceny są bardzo przystępne: za danie z ośmiornicą zapłacimy 7 EUR, za mieszankę smażonych owoców morza i ryb również 7 EUR, makaron z małżami kosztuje 6 EUR, półlitrowa karafka wina to koszt 3 EUR. I możecie jeszcze zabrać potem na wynos porcję np. smażonych kalmarów już za 5 EUR. Pescheria Azzurra czynna jest od wtorku do soboty od godzin porannych do wieczora, w niedzielę otwarta jest tylko do popołudnia, w lokal jest nieczynny w poniedziałki.

Adres:

Pescheria Azzurra

Via Portamedina 5

Bar Pasticceria Mazz

Neapol to nie tylko pizza i pasta, ale także wspaniałe słodycze! A w mieście niemal na każdym rogu czają się bary i kawiarnie serwujące tradycyjny neapolitański wypiek: babę! Ciastko w kształcie grzyba przybyło do Włoch z Francji, ale ma też i polskie korzenie – to król Polski, Stanisław Leszczyński, umoczył zwykłą babkę w rumie i tak mu zasmakowała, że potem jadł tylko taki deser i nazwał go na cześć swojego ulubionego bohatera z Baśni Tysiąca i Jednej Nocy, Ali Baby.

Neapolitańską babę podaje się skropioną rumem, często z kremem i owocami w syropie. My naszą pierwszą babę spróbowaliśmy w kawiarni Mazz, która pieczeniem słodkości zajmuje się od 1935 roku. Mają też i inne wspaniałe desery oraz kawę, więc warto tutaj zajrzeć!

Adres:

Mazz – Bar Pasticceria

Via dei Tribunali 359

Neapolitańskie przekąski

W Neapolu królują też szybkie przekąski sprzedawane na stoiskach przy ulicy. Warto spróbować przede wszystkim frittatine di pasta – ta smażona na głębokim oleju kuleczka skrywa w środku makaron wymieszany z sosem i warzywami. Są też klasyczne arancini, czyli kulki wypełnione ryżem zmieszanym z sosem ragu lub z szynką i serem. Inną typową neapolitańską przekąską jest crocchè, czyli obtoczona w bułce tartej i usmażona mieszanka ziemniaków, jajek i sera. Głodni? Skosztujcie calzone fritto, czyli smażoną pizzę w kształcie półksiężyca, wypełniona głównie ricottą.

Na smaczne przekąski polecamy m.in. bar Il Cuoppo (Via San Biagio Dei Librai 23), który serwuje dary ziemi oraz dary morza zawinięte w brązowy papier w kształcie rożka.

Typowe neapolitańskie uliczne jedzenie (a także pizzę) serwuje Antica Pizzeria e Friggitoria dal Presidente (). Co prawda pizzy tutaj akurat nie próbowaliśmy, ale jedli tutaj wielcy i znani tego świata, m.in. Bill Clinton.

Podziel się informacją ze znajomymi
Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterEmail this to someoneShare on Tumblr
  • Qbeusz

    Ja bym polecił szczerze L’Antica Pizzeria da Michele na ul. Via Cesare Sersale 1- serwują tylko dwa rodzaje pizzy, klimat nieziemski, kolejka owszem też spora, ale warto- moim zdaniem, a także moich kompanów o wiele lepsza niż wspomniana przez Was wyżej pizzeria. Mam wrażenie, że Sorbillo jest bardziej komercyjne, ale to samo można powiedzieć o da Michele, choćby z uwagi na to, iż pizzeria, kojarzona mocno jest z filmem ” Jedź, módl się, kochaj” i wszędzie w lokalu patrzy na nas ze zdjęć Julia Roberts Wiadomo są gusta i guściki, ale najlepiej dla porównania wybadać obydwa lokale, albo i więcej: Pizzeria Di Matteo oraz Pizzeria Dal Presidente- obydwie na via Tribunali. W końcu Neapol to stolica pizzy 🙂

    • Wszedobylscy

      Mieliśmy w planie wizytę właśnie u da Michele, ale żeśmy się zgapili i nie sprawdzili, w który dzień tygodnia jest zamknięta. I oczywiście pocałowaliśmy klamkę. Ale o Matteo i da Michele również słyszeliśmy same pochlebne opinie.