Balaton. Ciekawe miejsca i atrakcje

Podziel się ze znajomymi

To nie jest tylko zwykłe jezioro. Tu woda jest bardziej błękitna, a latem słońce świeci całkiem mocno. Otaczające Balaton winnice nadają temu miejscu jeszcze więcej uroku. Wakacje nad węgierskim morzem wcale nie odeszły do lamusa, wręcz przeciwnie – cały czas cieszą się dużą popularności i to nie tylko wśród rodzin z dziećmi. Co warto więc zobaczyć nad Balatonem? Gdzie warto się wybrać i co można tu robić?

Wypoczynek nad Balatonem

Po co głównie jeździmy nad Balaton? Żeby wskoczyć do tej turkusowej wody! Kolor tego jeziora potrafi urzec człowieka, bo jest naprawdę niesamowity! Balaton jest raczej płytkim jeziorem, więc dość szybko się nagrzewa, co sprawia, że kąpiel w nim to czysta przyjemność. Choć nad jeziorem dominują głównie plaże trawiaste, to znajdą się i piaszczyste (głównie na południowym brzegu). Nie można też narzekać na pogodę, bo latem temperatura sięga tutaj 30 stopni, a sezon trwa od czerwca do końca sierpnia. Potem robi się spokojniej, ale dalej jest przyjemnie ciepło.

Na tych, którym leżenie na plaży i pluskanie się w wodzie nie wystarcza, czekają inne atrakcje: dookoła Balatonu biegnie ścieżka rowerowa Balaton Korut (ma 180 km długości), bez problemu można też w wypoczynkowych miejscowościach wypożyczyć dwa kółka. Z łatwością trafimy także na wypożyczalnie sprzętu wodnego: kajaki, rowery wodne, deski SUP, deski windsurfingowe – jednym słowem, znajdzie się coś dla każdego. W ostatnich latach bardzo popularnym sposobem na spędzanie czasu nad Balatonem jest wypożyczanie jachtu i zwiedzanie kolejnych miejscowości wzdłuż wybrzeża.

Wakacyjne kurorty

Węgierska riwiera ma też swoje własne kurorty i rzeczywiście można się w nich poczuć, jak byśmy byli daleko na południu Europy. Na północnym brzegu Balatonu warto zajrzeć do Balatonfüred – to letniskowa miejscowość, słynąca m.in. z wód mineralnych. Jest tu wszystko to, co wakacyjny kurort posiadać powinien: marinę jachtową, molo, promenadę wzdłuż morza, deptak z licznymi kawiarniami i sklepikami z nieco tandetnymi pamiątkami, a także niezbyt urodziwe hotelowe molochy nad samym brzegiem jeziora.

Na szczęście znaleźć tu można również bardziej urokliwe pensjonaty i hoteliki. Oprócz tego, że można zobaczyć jak wygląda typowy węgierski kurort to możemy również spróbować tu lokalnej kuchni – wystarczy zejść z głównego deptaka. My polecamy wizytę w Cimbora Grillkert, gdzie serwują wyśmienite dania z mięsem m.in. z grill, jak również zupę gulaszową.

Tihany

Półwysep Tihany to jedno z najpiękniejszych miejsc nad Balatonem i nawet pomimo bardzo turystycznego charakteru (ludzie zjeżdżają tutaj autokarami, dosłownie!) to warto tu przyjechać. Chociażby dla samej panoramy Balatonu! Tihany to również raj dla miłośników lawendy oraz czerwonej papryki. Więcej o Tihany możecie przeczytać tutaj.

Tapolca

Tapolca nie leży nas samym jeziorem (a jakieś 15 km od Badacsony, więc w sumie całkiem blisko), ale i tak warto tu przyjechać, bo znajdziecie tutaj naprawdę wyjątkową atrakcję: podziemne jezioro (Lake Cave Tapolca wpisujcie w GPS)! Pod miastem znajdują się jaskinie wypełnione wodą i można przepłynąć się tutaj łódką.To jedno z ciekawszych miejsc, jakie odwiedziliśmy podczas naszych wakacji nad Balatonem i zrobiło na nas ogromne wrażenie.

Najpierw zwiedzić można ekspozycję poświęconą geologii regionu (wcale nie jest nudna, na plus zasługują zdjęcia i filmy, które oglądamy w 3D), a potem schodzimy kilka metrów pod ziemię, gdzie po kilkunastu minutach oczekiwania wsiadamy do łódeczki i sami przepływamy przez jaskinię.

Warto zarezerwować sobie wcześniej bilety wstępu, bo to niezwykle popularne miejsce, szczególnie w szczycie sezonu. Bilety kupuje się na konkretny dzień i godzinę.

Winnice nad Balatonem

Balaton będzie też rajem dla miłośników wina (szczególnie białego)! Nad jeziorem górują bowiem zielone zbocza – to oczywiście winnice, a powstają w nich naprawdę dobre wina i to w bardzo przyjemnych cenach. Na degustację lokalnego trunku warto wybrać się np. do Badacsony, miejscowości która słynie z produkcji wina Olaszrizling. Sporo winnic, a także okazji do napicia się dobrego wina znajdziecie również w Csopak – rozglądajcie się za tabliczkami z napisem bor. Wino to jedna z tych rzeczy, które warto sobie przywieźć jako pamiątkę z Węgier.

Podziel się informacją ze znajomymi
Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterEmail this to someoneShare on Tumblr